Leo Messi
Leo Messi fot. Paul Ursachi / Sport Pictures

“Nie chcieliśmy wymusić transferu Messiego”

Prezydent Barcelony Josep Maria Bartomeu po raz kolejny wypowiedział się na temat sporu z Lionelem Messim, do którego doszło po zakończeniu poprzedniego sezonu. Argentyńczyk chciał rozwiązać swój kontrakt na mocy klauzuli w nim zawartej, ale nie zrobił tego w wyznaczonym terminie. Barcelona odrzuciła taką możliwość i ostatecznie Argentyńczyk pozostał w drużynie

Czytaj dalej…

Teraz Bartomeu zabrał głos w tej sprawie. – Zostałem oskarżony o wymuszenie jego odejścia, aby ratować budżet klubu, ale tak nie było. Nie mieliśmy zamiaru wzmacniać bezpośredniego rywala. Podjęliśmy decyzję, biorąc pod uwagę to, jakie mogą być jej konsekwencje – powiedział Bartomeu podczas konferencji prasowej, cytowany przez dziennik Sport.

– Ważna jest empatia i dobrze rozumiem Messiego. Jego zdenerwowanie było zrozumiała, bo nie jest łatwo pogodzić się z porażką, a oznacza to również, że jest ambitny – kontynuował prezydent katalońskiego klubu. – Wszyscy byliśmy źli, ponieważ oczekiwaliśmy innych wyników, ale była klauzula z terminem 10 czerwca, do którego mógł poinformować jednostronnie klub o odejściu. Nie zrobił tego. Mam jednak nadzieję, że zostanie w Barcelonie na wiele lat i przejdzie na piłkarską emeryturę na Camp Nou. Zakończenie kariery przez Messiego w Barcelonie jest najlepszą opcją dla każdego – dodał.

Projekt wokół Messiego

Bartomeu przyznał również, że celem klubu po ostatnim nieudanym sezonie było stworzenie nowego projektu wokół doświadczonego Argentyńczyka. – Messi miał umowę obowiązującą po wygaśnięciu klauzuli pozwalającej mu na odejście, a naszym pomysłem było stworzenie projektu wokół niego. Z trenerem, młodymi zawodnikami i doświadczonymi piłkarzami takimi jak Messi, powstaje bardzo dobry projekt. Jest nadzieja i pragnienie, widzieliśmy już kilka wspaniałych chwil. Wierzę, że w tym sezonie zdobędziemy kilka tytułów – dodał Bartomeu.

Komentarze