Nie będzie rewolucji w Newcastle. ”Mamy ograniczenia finansowe”

Eddie Howe
Pressfocus Na zdjęciu: Eddie Howe

Wiele osób spodziewało się, że Newcastle latem ponownie wyda fortunę na transfery. Nastroje ostudził szkoleniowiec tego klubu, Eddie Howe.

  • Latem nie powinniśmy spodziewać się wielu transferów ze strony Newcastle
  • Klub chce postawić na jakość, a nie ilość
  • O szczegółach opowiedział Eddie Howe

Howe zadowolony z obecnego składu

Przez długi okres czasu Newcastle broniło się przed spadkiem z Premier League. Klub został jednak przejęty przez arabski fundusz, który zimą nie szczędził pieniędzy na transfery. W efekcie realny jest scenariusz zakładający, że Sroki skończą ten sezon nawet w środku tabeli.

Właściciel Newcastle ma ambicje, aby klub walczył o najwyższe laury. Kibice spodziewali się zatem, ze Sroki latem znów wydadzą sporo pieniędzy. Nic bardziej mylnego. Trener jest bowiem zadowolony z kadry, którą dysponuje.

Jestem zadowolony z obecnego składu, ale wiem doskonale, czas się nie zatrzymuje i trzeba szukać możliwości ciągłego doskonalenia się i dalszego rozwoju – powiedział Eddie Howe, który wyjaśnił później dlaczego nie chce przeprowadzić rewolucji kadrowej.

Nie sądzę, aby była to rewolucja kadrowa, o której wszyscy myślą. Nie może do niej dojść, ponieważ mamy ograniczenia finansowe. Nie chodzi o to, aby podpisać kontrakt z kimkolwiek. To nigdy nie będzie mój sposób pracy, gdyż to musi być ktoś, kto pasuje do obecnego zespołu i sprawi, że cała drużyna stanie się lepsza, a nie tylko będzie bardzo dobry pod względem indywidualnym – uzupełnił Anglik.

W najbliższej kolejce Premier League przeciwnikiem Newcastle będzie Leicester, które prezentuje dość dobrą formę, a w ligowej tabeli znajduje się na dziewiątej lokacie z sześcioma punktami przewagi nad Srokami.

Czytaj także: Zwycięstwa to przelotne romanse. Porażki to wierni przyjaciele | Tetrycy #7

Komentarze