Kownacki nie wróci do Lecha. Ja zielone światło dałem

Dawid Kownacki
Pressfocus Na zdjęciu: Dawid Kownacki

Dawid Kownacki pragnął zostać w Lechu. Poznaniacy chcieli zatrzymać swojego wychowanka, ale nie dogadali się z Fortuną Duesseldorf.

  • Lech i Dawid Kownacki byli chętni na kontynuowanie współpracy w sezonie 2022/2023
  • 25-latek został jednak w Niemczech
  • Piłkarz zdradził przyczynę fiaska negocjacji pomiędzy klubami

Kownacki chciał do Lecha, ma inne oferty

W rundzie wiosennej Lech wypożyczył Dawida Kownackiego z Fortuny Duesseldorf, co okazało się znakomitym posunięciem. 25-latek pomógł poznaniakom wygrać mistrzostwo Polski, strzelając w Ekstraklasie cztery gole i zaliczając dwie asysty. Po sezonie skończyło się jego wypożyczenie i Kownacki wrócił do Niemiec. Jednocześnie Lech negocjował z Fortuną definitywny transfer. Rozmowy zakończyły się niepowodzeniem i temat już nie wróci, co potwierdził sam zawodnik.

Tak się potoczyło, że nie wylądowałem w Poznaniu i nie wyląduję Ja zielone światło dałem, ale niestety klub nie chciał wydać tylu pieniędzy ile musiał – powiedział Kownacki, który ma też inne propozycje zmiany barw klubowych. – Oferta od mistrza Szwajcarii była bardzo poważna. Wiem, że do teraz są z ich strony działania, żeby ten transfer zrobić. Dwie oferty z 2. Bundesligi, także te oferty i zapytania były – wyjaśnił 25-latek.

Kownacki po powrocie do Fortuny zagrał w dwóch oficjalnych meczach. Polak najpierw zaliczył asystę, a później strzelił gola i jego zespół wygrał oba spotkania. 25-latek zrobił dobre wrażenie na trenerze i niewykluczone, że Kownacki zostanie w aktualnym klubie.

Przyszedł trener Thioune, a nie mieliśmy wcześniej kontaktu, zobaczył mnie na obozie, jak pracuję i po kilku dniach odbyliśmy rozmowę. Powiedział mi, że chciałby, żebym został. Zapytał jakie są moje plany na przyszłość – wyjaśnił urodzony w Gorzowie Wielkopolskim piłkarz.

Czytaj także: Może tak przełożyć mecz i zagrać na odwal się? Co wkurza najbardziej

Komentarze