Juve wciąż potrzebuje stopera. Brazylijczyk priorytetem

Gabriel
PressFocus Na zdjęciu: Gabriel

Po tym, jak Kalidou Koulibaly zaakceptował ofertę Chelsea, Juventus stracił kolejnego kandydata do wzmocnienia środka obrony. Obecnie faworytem Starej Damy jest Gabriel, za którego Arsenal oczekuje minimum 30 milionów euro.

  • Juventus opuścił Chiellini, a niebawem prawdopodobnie zrobi to też de Ligt
  • Stara Dama chciała sprowadzić Koulibaly’ego, ale ten wybrał ofertę Chelsea
  • W orbicie zainteresowań Włochów znajdują się teraz, m.in.: Gabriel, Milenković, Torres, Bremer czy Kimpembe

Juventusu problem ze środkowymi obrońcami

Kibice Juventusu liczą, że ich ulubieńcy w nadchodzącym sezonie powrócą do walki o najważniejsze trofea. Może być z tym jednak niemały problem, jako że wygląda na to, że linia obrony zespołu zostanie znacznie osłabiona. Z klubem już pożegnał się Giorgio Chiellini. Wiele wskazuje też na to, że Matthijs de Ligt spróbuje swoich sił w Bayernie Monachium. Nic dziwnego, że dyrektorzy Starej Damy poszukują na rynku dostępnych stoperów.

Faworytem turyńczyków był Kalidou Koulibaly. Senegalczyk zaakceptował jednak warunki Chelsea. Teraz Juventus musi zejść niżej na swojej liście faworytów do kupna.

Obecnie numerem jeden jest ponoć Gabriel. Arsenal oczekuje za Brazylijczyka minimum 30 milionów euro. Stara Dama rozważa też sprowadzenie Nikoli Milenkovicia (Fiorentina), Pau Torresa (Villarreal), Gleisona Bremera (Torino) czy Presnela Kimpembe. Za część z nich musiałaby zapłacić słone pieniądze. Rok temu Żółta Łódź Podwodna odrzuciła 60-milionową ofertę Tottenhamu. Prezydent Torino zapowiedział też, że jego brazylijski obrońca może być wart tyle, co Milan Skriniar – czyli około 70 milionów euro.

Na radarze znajdują się również Benoit Badiashile z Monaco oraz Samuel Akanji z Borussii Dortmund. Włosi preferują jednak bardziej doświadczonych defensorów.

Zobacz również: Mount wypowiedział się na temat przyszłości w Chelsea.

Komentarze