Beniaminek Premier League negocjuje zaskakujący transfer

Willian
fot. PressFocus Na zdjęciu: Willian

Fulham nie chce podzielić losu większości beniaminków, którzy spadają z Premier League bezpośrednio po awansie, zatem aktywnie działa na rynku transferowym. Aktualnie prowadzone są zaskakujące negocjacje w sprawie ściągnięcia byłego gracza Chelsea i Arsenalu.

  • W przeszłości Willian z powodzeniem reprezentował barwy Chelsea, a później występował także w Arsenalu
  • Obecnie 33-latek jest związany ważnym kontraktem z brazylijskim Corinthians
  • Fulham interesuje się sprowadzeniem go i chce wykorzystać specjalną klauzulę zapisaną w umowie

Ogromny zastrzyk doświadczenia

Miniony sezon był dla Fulham bardzo szczęśliwy. Udało się zrealizować główny cel, jakim było wywalczenie awansu do Premier League, a drużyna w wielu meczach prezentowała przy tym ofensywny i atrakcyjny styl gry. Na najwyższej klasie rozgrywkowej rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, zatem aby utrzymać się w elicie, trzeba dokonać odpowiednich wzmocnień kadry.

Tego lata Fulham ściągnęło kilka ciekawych nazwisk. Do zespołu dołączyli między innymi Bernd Leno, Joao Palhinha, Andreas Pereira oraz Manor Solomon, a najbliższa przyszłość może przynieść kolejny zaskakujący ruch.

Brazylijski dziennikarz Thiago Fernandes poinformował, że beniaminek Premier League prowadzi negocjacje z Willianem, znanym z występów w Chelsea oraz Arsenalu. Brazylijczyk jest obecnie związany z rodzimym Corinthians, gdzie traktuje się go jako zawodnika wyjściowej jedenastki.

Sam zawodnik wyraża spore zainteresowanie powrotem na Wyspy Brytyjskie. Jego rodzina jest silnie związana z Londynem, gdzie mieszka od dziewięciu lat, a to znacząco zwiększa szanse Fulham na angaż 33-letniego skrzydłowego.

Nie wiemy na ten moment, jakie pieniądze Corinthians zażyczy sobie za Williana. Media informują, że w jego kontrakcie znajduje się specjalna klauzula ułatwiająca powrót do Europy i to właśnie z niej Anglicy zamierzają skorzystać.

Zobacz również: Trzech piłkarzy Barcelony zarobi więcej od Lewandowskiego

Komentarze