Media: Franck Ribery łączony z powrotem do Olympique Marsylii

Franck Ribery
Franck Ribery Pressfocus

Franck Ribery nie zamierza odwieszać butów na kołek i wciąż potrzebuje kontaktu z piłką. Francuz nadal pragnie kontynuować swoją karierę. Po zakończeniu przygody we Florencji, otoczenie piłkarza zaczęło prowadzić rozmowy z Olympique Marsylia.

  • Franck Ribery wypełnił kontrakt w Fiorentinie i pozostaje otwarty na nowe wyzwania
  • Według włoskich mediów skrzydłowy od przyszłego sezonu będzie reprezentował barwy Olympique Marsylia

Ribery nie powiedział jeszcze ostatniego słowa

Franck Ribery najlepsze lata swojej kariery ma już za sobą. Charyzmatyczny Francuz największe sukcesy odnosił w Bayernie Monachium, który opuścił trzy lata temu. Teraz po zakończeniu współpracy z Fiorentiną nadal ma siły, aby uprawiać sport i biegać po piłkarskich boiskach.

Doświadczony skrzydłowy w poprzednim sezonie wystąpił w 29 meczach Serie A, w których zdobył dwa gole i zanotował siedem asyst. Według Ekerema Konura z CalcioPillole, Ribery jest bliski powrotu do ojczyzny. 38-latek już kiedyś reprezentował barwy Olympique Marsylia i wiele wskazuje na to, że pod koniec profesjonalnej kariery znów zawita na południu Francji. W latach 2005-2007 Ribery wystąpił w 89 spotkaniach w koszulce Olimpijczyków, dla których zdobył wówczas 18 goli i 20 asyst.

Milik jak Lewandowski?

Swego czasu Franck Ribery odpowiadał za dostarczanie futbolówek pod nogi Roberta Lewandowskiego. Skrzydłowy słynie z niecodziennych zagrań oraz uwielbia konstruować dogodne sytuacje bramkowe, przy których często w ostatniej chwili wystawia piłkę do lepiej ustawionego kolegi, notując przy tym asysty.

Co ciekawe, od gry w Bayernie Monachium, Francuz regularnie wpada na polskich piłkarzy. We Florencji jego strzały na treningach bronił Bartłomiej Drągowski, natomiast w najbliższej przyszłości będzie współpracował z Arkadiuszem Milikiem w ataku.

Przeczytaj również: Wątpliwości zostały rozwiane, Deschamps zostaje

Komentarze