Fabrizio Romano podsumowuje sytuację de Jonga w Barcelonie

Frenkie de Jong
PressFocus Na zdjęciu: Frenkie de Jong

W ostatnich dniach wiele mówi się na temat przyszłości Frenkie de Jonga, o którego bardzo zabiega Manchester United. Znany ekspert Fabrizio Romano w kilku punktach postanowił podsumować obecną sytuację gracza Barcelony.

  • Barcelona i Manchester United osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie transferu de Jonga
  • Gracz nie chce przenosić się na Old Trafford
  • Zdaniem Fabrizio Romano Holender nie zgodzi się także na obniżkę pensji w Katalonii

Sytuacja de Jonga w Barcelonie jest skomplikowana

Barcelona oczekuje za Frenkie de Jonga 85 milionów euro. Oba kluby doszły już do porozumienia, że Manchester United zapłaci za gracza 65 milionów euro, natomiast kolejne dwadzieścia zostanie wypłacone w formie bonusów i dodatków. Jednak ich szczegóły nie zostały jeszcze ustalone.

Czerwone Diabły nie ustaliły jeszcze indywidualnych warunków kontraktu z Frenkie de Jongiem. Mówi się, że Holender mógłby liczyć w Manchesterze United na większe wynagrodzenie niż te, które ma obecnie w Barcelonie, jednak nie poznaliśmy jeszcze dokładnej kwoty, jaką gracz otrzymywałby na Old Trafford.

Jak podkreśla Fabrizio Romano priorytetem de Jonga było i jest pozostanie w Barcelonie. Praktycznie od początku spekulacji na temat jego transferu hiszpańskie media przekazują, że gracz nie chce odchodzić z Camp Nou. Przede wszystkim Holender nie chce rezygnować z gry w Lidze Mistrzów na rzecz Ligi Europy, a ponadto swoją przyszłość wiąże właśnie z zespołem z Katalonii. Nie przekonuje go także możliwość współpracy z Erikiem ten Hagiem.

W ostatnich godzinach pojawiły się doniesienia, że aby Frenkie de Jong mógł zostać w Barcelonie będzie musiał się zgodzić na obniżkę pensji. Według wyliczeń kolejny rok gry Holendra na Camp Nou może kosztować Dumę Katalonii blisko 40 mln euro wliczając w to wszystkie dodatki, które gracz ma zapisane w kontrakcie. Według Romano zgoda na obniżkę wynagrodzenia wydaje się mało prawdopodobna ze strony de Jonga.

Zobacz również: Barca postawiła de Jongowi ultimatum

Komentarze