Eden Hazard na celowniku klubu z Premier League

Eden Hazard
Pressfocus Na zdjęciu: Eden Hazard

Eden Hazard pozostał w Realu Madryt, aby walczyć o miejsce w składzie. Sytuacja Belga w rozgrywkach 2022/23 nie uległa jednak zmianie, a media coraz częściej spekulują na temat jego przyszłości. Jak przekazał Ekrem Konur, o transfer skrzydłowego Królewskich postara się Aston Villa.

  • Eden Hazard praktycznie nie otrzymuje szans w Realu Madryt i chciałby odejść z klubu
  • Królewskim również zależy na pozbyciu się zawodnika, który pobiera gigantyczną pensję
  • Zainteresowanie transferem Belga wykazała Aston Villa

Aston Villa zarzuciła sieci na Hazarda

Eden Hazard w Realu Madryt miał zostać następcą Cristiano Ronaldo i pełnić funkcję lidera nowego projektu sportowego. Przez trzy sezony Belg rozegrał dla Królewskich jedynie 72 mecze, w których strzelił siedem bramek. Zdecydowanie więcej obiecywali sobie kibice po skrzydłowym, za którego zapłacono 115 milionów euro. Głównym powodem małej liczby występów zawodnika były częste kontuzje, które uniemożliwiły mu regularną grę. 

31-latek mógł opuścić Los Blancos już latem jednak nalegał na pozostanie w klubie, by móc walczyć o miejsce w podstawowym składzie. Carlo Ancelotti nie stawia jednak na Belga, który uzbierał w kampanii 2022/23 nieco ponad 200 minut w sześciu spotkaniach. Skrzydłowy jest sfrustrowany swoją sytuacją i podjął decyzję o odejściu z klubu najszybciej jak tylko to możliwe. 

Zainteresowanie pozyskaniem Hazarda wykazało już kilka klubów. Dołączyła do nich, zgodnie z informacjami Ekrema Konura również Aston Villa. The Villains chcieliby wzmocnić kadrę, a skrzydłowy odpowiada profilowi piłkarza poszukiwanego w tym celu przez nowego trenera klubu – Unaia Emery’ego.

Jako że kontrakt 31-latka wygasa w czerwcu 2024 roku, Real Madryt może zdecydować o pozbyciu się go już w trakcie zimowego okienka transferowego. Belg jest najlepiej opłacanym piłkarzem Królewskich. Jego odejście odciążyłoby w dużym stopniu budżet płacowy.

Czytaj dalej: Znany Brazylijczyk nie pojedzie na mundial?

Komentarze