Bayern poluje na Dembele. W grze gigantyczne zarobki

Ousmane Dembele i Alfonso Espino
Pressfocus Na zdjęciu: Ousmane Dembele i Alfonso Espino

Bayern Monachium może wykorzystać niezdecydowanie Ousmane Dembele. Francuz dalej nie podjął ostatecznej decyzji, co do swojej przyszłości. Najnowsze raporty Bilda i L’Equipe sugerują, że Bawarczycy przyszykowali ofertę lukratywnej umowy dla skrzydłowego FC Barcelony.

  • Bayern Monachium spróbuje przekonać Osumane Dembele do przenosić na Allianz Arenę
  • Bawarczycy oferują 18 mln euro zarobków rocznie
  • Francuz automatycznie zostałby najlepiej opłacanym zawodnikiem klubu

Dembele kuszony przez Bayern

Ousmane Dembele wciąż nie podjął wiążącej decyzji, co dalej z jego karierą. Zimą miał kilka ofert z Premier League, ale z żadnej z nich nie zaakceptował. Później przewijał się temat przenosin do PSG czy przedłużenia umowy w FC Barcelonie.

Tymczasem najnowsze wieści w sprawie 25-latka wskazują na nowy kierunek. Według dziennikarzy Bilda, Dembele od dłuższego czasu znajduje się na liście życzeń Bawarczyków. Mistrzowie Niemiec woleli jednak poczekać, jaką formę piłkarz zacznie prezentować po kontuzji.

Natomiast więcej szczegółów podano w L’Equipe. Niespodziewanie raporty z Francji twierdzą, że Dembele mógłby liczyć w Bayernie na zarobki w wysokości 18 mln euro rocznie. Jak dotąd kością niezgody podczas negocjacji z Blaugraną, była właśnie pensja zawodnika. Oczekiwał sporej podwyżki, której aktualnie nie jest w stanie spełnić Barca.

Co ciekawe, na ten moment tylko Robert Lewandowski i Thomas Mueller zarabiają więcej w Bayernie. Dalej ważą się losy Polaka w Monachium, który otwarcie przyznał, że jest gotowy na nowe wyzwanie. Być może oferta tak wielkiej kasy dla Dembele jest efektem zwolnienia “Lewego” z budżetu płac.

Francuz już wcześniej grał w Bundeslidze. Pięć lat temu Duma Katalonii zapłaciła BVB za jego usługi 140 mln euro. Przez ten czas Dembele często łapał kontuzję, przez co nigdy nie odegrał kluczowej roli w klubie. Z kolei w kampanii 2021/22 wystąpił w 31 meczach, notując w nich dwa gole i 13 asyst.

Czytaj więcej: Jaka wojna? Na Krymie udają, że jej nie ma

Komentarze