Deschamps niepewny swojej przyszłości po mundialu w Katarze

Didier Deschamps
Didier Deschamps fot. PressFocus

Reprezentacja Francji w czwartek rozegra mecz półfinałowy w Lidze Narodów UEFA z Belgią. Trójkolorowi powalczą jednocześnie o zwycięstwo w rozgrywkach. Tymczasem dziennikowi La Reppublica wywiadu udzielił Didier Deschamps. Selekcjoner reprezentacji Francji przyznał, że nie wie, jaki czeka go los po mundialu w Katarze.

  • Reprezentacja Francji zmierzy się w czwartek z Belgią
  • Podopieczni Didiera Deschampsa powalczą o awans do finału Final Four Ligi Narodów UEFA
  • Opiekun Tricolore w wywiadzie dla La Repubblica zabrał głos na temat swojej przyszłości po mundialu

Deschamps rozstanie się z reprezentacją Francji po mundialu w Katarze?

Reprezentacja Francji według różnych opinii niedługo może zostać przejęta przez Zinedine’a Zidane’a. Były trener Realu Madryt wydaje się głównym i tak naprawdę jedynym kandydatem do zastąpienia Didiera Deschampsa. Były opiekun Olympique Marsylia wypowiedział się na temat swojej przyszłości.

– Kiedy wygrywasz, wszystko na pierwszy rzut oka wygląda wspaniale. Aczkolwiek tak nie jest. Po odpadnięciu z Euro 2020 po starciu ze Szwajcarią prezes Noel Le Grate chciał ze mną porozmawiać. Chciał poznać moje przemyślenia. Następstwem tych rozmów jest to, że wciąż jestem selekcjonerem drużyny narodowej – mówił Deschamps cytowany przez RMC Sport.

52-letni trener ma kontrakt z Francuską Federacją Piłkarską do końca grudnia 2022 roku. Czy to może oznaczać, że Deschamps wróci do pracy klubowej?

– Czy chciałbym wrócić do pracy w roli trenera w klubie? Praca w roli selekcjonera i trenera w klubie to zupełnie inne doświadczenia. Nie wiem, jaka będzie moja następna praca. Moja przygoda zaczęła się od barażu z Ukrainą. Kto wiem, gdzie byłbym teraz, gdybym go przegrał. Szczerze nie wiem, jak będzie wyglądało moje życie po mundialu. Niezależnie od tego, co się stanie, będzie pięknie – skwitował opiekun Tricolore.

Czytaj więcek: Bernardeschi nie drży przed La Roją. “Gra we Włoszech dodaje nam energii”

Komentarze