Muller: Trudno nie być samokrytycznym

Thomas Muller
fot. PressFocus Na zdjęciu: Thomas Muller

Piłkarze Bayernu Monachium po klęsce z Borussią Moenchengladbach nabrali wody w usta. Jednym z nielicznych piłkarzy, którzy po końcowym gwizdku porozmawiał z mediami był Thomas Mueller.

  • Bayern poległ w starciu z Borussią Moenchengladbach aż 0:5
  • To najwyższa porażka Bawarczyków od 1978 roku i najwyższa w historii ich występów w Pucharze Niemiec
  • Thomas Mueller nie miał problemów z krytyką siebie i kolegów

Problemy z najprostszymi elementami

Bayern Monachium był w środowy wieczór kompletnie bezradny na Borussia-Park. Podczas gdy graczom Borussii Moenchengladbach wychodziło dosłownie wszystko, mistrzowie Niemiec mieli problemy z najprostszymi elementami piłkarskiego rzemiosła. Kamery telewizyjne co chwilę pokazywały kłótnie i ostre dyskusje pomiędzy monachijskimi piłkarzami.

Po końcowym gwizdku, większość graczy Bayernu od razu ruszyła do autokaru, nie zatrzymując się choćby na chwilę przy dziennikarzach. Wyjątkiem był Thomas Mueller, który ocenił grę swojego zespołu, w rozmowie z telewizją “Sky”.

Nieprzyzwyczajeni do klęsk

Przez cały mecz nie potrafiliśmy znaleźć punktu, który uruchomiłby silnik gniewu Bayernu – obrazowo wyjaśnił, dlaczego wraz z kolegami nie potrafił zareagować na kolejne gole rywali. – Nigdy nie widziałem nas tak bezradnych w ważnym meczu pucharowym. Dlatego tak trudno zrozumieć mi to, co się stało.

Jesteśmy rozczarowani naszym występem, bo zwykle przyzwyczailiśmy do innych rzeczy. Zwykle to my decydujemy, na co może sobie pozwolić nasz przeciwnik. Zagraliśmy tragicznie, dlatego nie mam problemów z samokrytyką. Można nam zarzucić praktycznie wszystko – kończy.

Przeczytaj również: Tymczasowy trener Bayernu skomentował klęskę w Pucharze Niemiec

Komentarze