Wilki po raz drugi pokonują Obywateli!

Josep Guardiola
Josep Guardiola fot. Stefan Constantin / SPORT PICTURES

W ostatnim meczu 19. serii spotkań w Premier League, Wolverhampton pokonał Manchester City 3:2 na Molineux Stadium, odrabiając dwubramkową stratę. Goście od 12. minuty grali w dziesięciu, po czerwonej kartce dla Edersona. Dla gospodarzy bramki zdobywali Traore, Jimenez i Doherty, a dla przyjezdnych dwukrotnie trafiał Sterling. Tym samym Wilki awansowały na piątą pozycję.

Czytaj dalej…

W zeszłym tygodniu gospodarze ograli u siebie Leicester 3:1, z kolei Wilki wygrały na wyjeździe z Norwich, aplikując rywalom dwie bramki oraz tracąc jedną.

Trener Espirito Santo musiał być zadowolony po poprzednim spotkaniu – na mecz z City wybiegło tych samu jednastu zawodników, co na mecz z Kanarkami. Na dwie korekty zdecydował się Pep Guardiola – Hiszpan wymienił Gundogana i Jesusa na Rodriego oraz Aguero.

Mecz fatalnie rozpoczął się dla gości – Jota otrzymał długie podanie od obrońców, gdy Portugalczyk biegł z piłką, kilka metrów przed polem karnym wpadł na niego Ederson, będący ostatnim graczem broniącym bramki. Arbitrowi nie pozostało nic innego, niż wlepić Brazylijczykowi czerwoną kartkę i od 12. minuty przyjezdni zmuszeni byli do gry w dziesiątkę.

W 23. minucie, Dendoncker sfaulował w szestnastce Mahreza i przy pomocy technologii VAR, sędzia przyznał jedenastkę ekipie z Manchesteru. Strzał Sterlinga został zatrzymany przez Patricio, Portugalczyk przekroczył jednak linie bramkową i rzut karny został powtórzony, bramkarz gospodarzy obronił po raz drugi, lecz tym razem Sterling dobiegł do futbolówki i wbił ją do pustej bramki.

Na początku drugiej połowy dogodną sytuację na zdobycie gola miał Jota, otrzymał on dośrodkowanie w pole karne i oddał strzał, na jego nieszczęście ponad poprzeczką. Trzy minuty później, prowadzenie podwyższyli goście – De Bruyne wykonał prostopadłe podanie między obrońców do Sterlinga, który wykorzystał swoją prędkość, zostawiając w tyle obrońców, Anglik wbiegł w pole karne i w sytuacji sam na sam pokonał Patricio, lobując portugalskiego bramkarza.

Wanderers nie dawali za wygraną – pięć minut po stracie drugiego gola, zdobyli trafienie kontaktowe – Neves przejął futbolówkę blisko środkowej linii boiska, podał ją do Traore, który przebiegł z piłką kilka metrów i uderzył płasko zza pola karnego, umieszczając futbolówkę w siatce, tuż przy lewym słupku.

W 70. minucie szanse na drugie trafienie miał Traore, Hiszpan wszedł w pole karne, przedryblował obrońce i oddał płaski strzał w kierunku prawego słupka, dobrze interweniował jednak Bravo. Cztery minuty później kolejną okazję mieli gospodarze – po dośrodkowaniu z rzutu różnego, najwyżej do piłki wyskoczył Saiss, jego strzał przeleciał jednak obok prawego słupka.

Osiem minut przed końcem spotkania Wolverhampton zdołało wyrównać – tuż przy linii końcowej, na prawym skrzydle Traore odebrał piłkę Mendy’emu, zagrał ją płasko do Jimeneza, który wbił futbolówkę do siatki z bliskiej odległości.

W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry, po raz pierwszy na prowadzenie wyszli Wolves – Jimenez odegrał piłkę do Dohertyego, który wbiegł w szestnastkę, zwiódł obrońce i oddał płaski strzał w kierunku lewego słupka, zapewniając gospodarzom trzy punkty. W 94. minucie rzut wolny wykonywał jeszcze Sterling, ale Anglik trafił tylko w poprzeczke.

Kiedy następne mecze?

Za dwa dni Obywatele ugoszczą na Etihad graczy Sheffield, natomiast Wolverhampton podejmie na Anfield, wciąż niepokonany Liverpool.

Wolverhampton Wanderers – Manchester City 3:2 (0:1)

0:1 Sterling 25′
0:2 Steling 50′
1:2 Traore 55′
2:2 Jimenez 82′
3:2 Doherty 90′

Żółte kartki
Otamendi

Czerwona kartka
Ederson (12′) – faul ratunkowy

Wolverhampton: Patricio – Saiss, Coady, Dendoncker – Jonny (73′ Vinagre), Neves, Moutinho, Doherty – Jota (79′ Neto), Jimenez (94′ Jimenez), Traore

Man City: Ederson – Mendy, Otamedni, Fernandinho, Walker – Silva, Rodri, De Bruyne (67′ Gundogan) – Sterling, Aguero (14′ Bravo), Mahrez (46′ Garcia)

Komentarze