- Wout Weghorst trafił zimą na wypożyczenie do Manchesteru United
- Erik ten Hag potrzebował napastnika, a Holender pasował do jego profilu
- Menedżer docenia Weghorsta i konsekwentnie na niego stawia
Weghorst doceniony na Old Trafford
Od kilku miesięcy Erik ten Hag nawoływał do transferu napastnika. Manchester United nie miał wystarczających funduszy, aby zimą pozyskać gracza z najwyższej półki, więc zdecydował się na rozwiązanie tymczasowe i sięgnął po Wouta Weghorsta. Zamienił on Burnley na Czerwone Diabły w ramach półrocznego wypożyczenia.
Manchester United najprawdopodobniej nie skorzysta z opcji pozyskania go na stałe. Weghorst regularnie gra w pierwszej jedenastce, choć dla kibiców nie prezentuje wystarczającego poziomu. Tylko dwukrotnie do tej pory trafiał do siatki, choć zdaniem samego zainteresowanego ma zupełnie inne zadania na boisku, z których wywiązuje się bardzo dobrze.
– To sporo spotkań i pokazuje, że menadżer mi ufa. To też pokazuje, że wykonuję dobrą robotę dla zespołu. Tego właśnie chciałem, gdy przyszedłem do Manchesteru United. Chciałem mieć wkład w grę i pomagać klubowi, aby osiągał sukcesy oraz wygrywał trofea.
– Mamy jeden puchar na koncie, a przed nami szansa w Lidze Europy i Pucharze Anglii. Chcemy też ukończyć rozgrywki ligowe najwyżej, jak się da. Zdecydowanie mierzymy w TOP 4 i grę w Lidze Mistrzów. Jestem ważną częścią drużyny. To dobra rzecz, że mogę grać w zwycięskim zespole i być doceniany – mówi Weghorst.
Zobacz również: Napastnik West Ham United zastąpi Vlahovicia w Juventusie?
Komentarze