Tuchel z pierwszym zwycięstwem w Chelsea

Cesar Azpilicueta
Cesar Azpilicueta PressFocus

W Premier League Chelsea FC wygrała u siebie z Burnley FC 2:0 (1:0). Dla Thomasa Tuchela to pierwsza wiktoria w roli szkoleniowca The Blues. Dzięki niej londyńczycy awansowali z dziesiątego na siódme miejsce w tabeli. Burnley FC jest natomiast obecnie na 16. lokacie.

Gospodarzom ostatnio nie wiodło się zbyt dobrze. W końcu londyńczycy w sześciu poprzednich spotkaniach w Premier League… zanotowali tylko jedno zwycięstwo. Rywale z Turf Moor przystępowali zaś do tej potyczki podbudowani dwiema wiktoriami z kolei.

Kibice The Blues długo musieli czekać na pierwsze trafienie. Dopiero pięć minut przed zmianą stron na listę strzelców wpisał się Cesar Azpilicueta, któremu dograł Callum Hudson-Odoi. Defensor nie zastanawiał się ani chwili i uderzył pod poprzeczkę bramki Burnley FC.

W 58. minucie londyńczycy mogli podwyższyć. Blisko był Hudson-Odoi, ale piłka po jego uderzeniu najpierw odbiła się od Erika Pietersa, a potem trafiła tylko w lewy słupek. Blisko kwadrans potem znów zrobiło się gorąco pod bramką Burnley FC. Aktywny na prawej flance Hudson-Odoi zagrał piłkę w pole karne przyjezdnych, a blisko trafienia samobójczego był Ben Mee. W 71. minucie okazję miał zaś Christian Pulisic, ale strzelił obok bramki.

Ataki The Blues przyniosły rezultaty kilkanaście minut później. Gola zapisał na swoim koncie Marcos Alonso, który otrzymał miękką wrzutkę od Pulisicia, przyjął piłkę na klatkę, jeszcze ją sobie szybko poprawił i efektownym strzałem pokonał golkipera przeciwników. Ostatecznie podopieczni Tuchela wygrali zatem 2:0.

Komentarze

Comments 22 comments

Bardzo dobre spotkanie. Pierwszy i ostatni strzał Burnley w 93 minucie. Linia obrony Azpi-Silva-Rudiger wygląda póki co świetnie. Cieszy mnie szczególnie powrót tego ostatniego do składu – w formie to jeden z czołowych obrońców ligi co udowodnił w poprzednich sezonach. Kolejny świetny mecz środka pola – Jorginho i Kovacic byli dzisiaj bardzo dobrzy. Najsłabiej Abraham i Werner.

Drugi mecz pod wodzą Tuchela a gra Chelsea diametralnie inna. I to tylko na plus. Co prawda skuteczność leży i kwiczy więc tutaj trzeba to poprawić i powinno być dobrze. W ogóle jak zobaczyłem skład jaki wystawił Tuchel (Alonso) to się za głowę złapałem. A tu proszę. Piękny gol a i w obronie przyzwoicie. Swoją drogą ciekawe co z nowymi nabytkami takimi jak Ziyech , Havertz , Chilwell. Czy zasiądą na ławce czy Tuchel dalej będzie eksperymentował. Prawdziwy sprawdzian w meczu z Totkami nadjedzie niemniej Chelsea póki co na plus względem ostatnich spotkań.

Niezły mecz CFC, jest progres a to najwazniejsze. Właściwie całą drużyna zagrała dobre zawody, ale zacznę od drugiej strony. Najsłabszy na boisku Abraham, kompletne zero, on nawet przyjąć piłki nie potrafił dzisiaj.. Koszmar, w następnym meczy chciałbym Wernera na środku ataku. Teraz plusy.. Cały blok defensywny, Burnley właściwie nawet nie piardlo dzisiaj, 0 strzał, 0 sytuacji (WOW) , do tego Alonso, ten na wachadle grać potrafico udokumentował pięknym golem. Jorginho, co mnie zdziwiło też dobry mecz, w końcu zaczął podawać do przodu i kilka akcji rozkręcił, w tym tą na 1 do 0. W parze z Kante może być ostro, bo Kovacic ok dobrze, ale bez szału. Mount strasznie rozregulowany celownik dzisiaj, ale poza tym ładnie rozgrywał. Werner… Tutaj problem jest w głowie, jak strzeli gola to odpali na dobre, ale musi się przełamać, widać że bardzo chce, ja wiary w niego nie tracew końcu odpali i będzie zamiatał obrońcami. Na koniec wisienka na torcie i zdecydowany MOTM- Callum Hudson-Odoi, ależ on chodzi na tym wachadle, piękna asysta, a mógł mieć wiecej, te dośrodkowanie świetne, penetrujące linie defensywna, mógł też mieć gola, ale brakło szczęścia, przyznam szczerze że zacząłem w niego wątpić, a tu proszę! Oby tak dalej.
Teraz czas na prawdziwy test panie Tuchel, Tottenham.

W końcu da sie patrzeć na grę Chelsea. Odoi może być największym wygranym z powodu zmiany trenera. Mecz z Tottenhamem bardzo wiele nam powie i liczę na wystawienie najmocniejszego składu. Po tym meczu Abraham ławka.

Burnley odcięte od gry przez 90 minut. Dobry mecz Chelsea, w tej formacji i z takimi piłkarzami jest multum opcji taktycznych co Tuchel skrzętnie wykorzystuje. Prawdziwy testem będzie jednak Tottenham. Już czekam na konferencje Mourinho :d