Josep Guardiola
Josep Guardiola fot. Stefan Constantin/SPORT PICTURES

Guardiola: Piłkarze nie są maszynami!

Manchester City dzisiaj zmierzy się w ramach angielskiej ekstraklasy z Leicester City. Tymczasem opiekun wicemistrzów Premier League przed potyczką z Lisami przekonywał, że w piłce nożnej nikt nie troszczy się o zawodników. Ekipę z Etihad Stadium czeka niezwykle napięty harmonogram meczów, w których zespół będzie musiał sobie radzić bez Gabriela Jezusa.

Czytaj dalej…

Manchester City dzisiaj o 17:30 zmierzy się w roli gospodarza z Leicester. Opiekun Obywateli nie będzie mógł w tym boju skorzystać oprócz Brazylijczyka Gabriela Jezusa także z Sergio Aguero, Joao Cancelo, czy Bernardo Silvy. To wywołało u Hiszpana frustrację, że w piłce nożnej nikt nie troszczy się o zdrowie zawodników. Guardiola przekonywał, że na dzisiejszy bój ma zaledwie 13 zdrowych piłkarzy.

– Nikt nie dba o piłkarzy, wszyscy skupiają się tylko na biznesie – grzmiał opiekun The Citizens cytowany przez BBC.

Odnotujmy, że od dzisiaj do 31 października Man City rozegra osiem meczów ligowych i pucharowych, w tym dwa w Lidze Mistrzów. Można się też spodziewać, że niektórzy z zawodników wicemistrzów angielskiej ekstraklasy wkrótce weźmie też udział w październikowych spotkaniach reprezentacyjnych.

Reprezentant Brazylii Gabriel Jesus został wykluczony z gry na co najmniej trzy tygodnie z powodu problemów z mięśniami, podczas gdy Sergio Aguero może nie grać nawet przez siedem tygodni, na co wpływ mają mieć kłopoty piłkarza z kolanem.

Oprócz wymienionych wyżej zawodników wyłączeni z gry w szeregach Obywateli są również: Bernardo Silva (problemy mięśniowe), Joao Cancelo (uraz stopy) i Oleksandr Zinchenko (kłopoty z mięśniami). Tymczasem pozytywne wyniki testu na koronawirusa mieli ostatnio: Aymeric Laporte oraz Ilkay Gundogan.

Wszyscy mierzą się z problem gry, co kilka dni

Zapytany o dobro piłkarzy w tak wielu spotkaniach w krótkim czasie, Guardiola powiedział: – Rzeczywistość jest taka, jaka jest. To nie tylko problem Man City, to dotyczy wszystkich klubów i reprezentacji. Nikt nie dba o zawodników – mówił Hiszpan.

– Każdy – Premier League, UEFA, EFL – broni własnego biznesu i pozycji. Zawodnicy mieli dwutygodniowy okres przygotowawczy, a teraz muszą grać co trzy dni przez 11 miesięcy. Nic nie zmienimy, mówiąc inaczej – kontynuował Guardiola.

– Rozumiem, że to wyjątkowa sytuacja dla każdego – restauracji, teatrów, kin, muzeów. Wszyscy walczą. Nie jesteśmy wyjątkiem. Musimy wierzyć w to, co robimy i spróbować rozegrać dobry mecz – mówił opiekun Man City.

– Mamy trzech zawodników, którzy wrócili z kontuzjami z reprezentacji. Nie możemy tego kontrolować. Pozwolili im rozegrać dwa mecze w ciągu czterech dni bez przygotowania. To nie są maszyny – zaznaczył Guardiola.

Komentarze