Piłkarze West Hamu
Piłkarze West Hamu Pressfocus

Polacy z kompletami na start 20. kolejki Premier League

Zakończyły się pierwsze mecze 20. kolejki Premier League, w których to komplety punktów trafiły do drużyn, gdzie występują Polacy. Crystal Palace uległo West Hamowi 2:3 (1:2), natomiast Newcastle musiało uznać wyższość Leeds 1:2 (0:1). Łukasz Fabiański zagrał cały mecz, natomiast Mateusz Klich pojawił się na placu gry w 56. minucie.

Crystal Palace – West Ham

Pierwsza połowa zaczęła się dla gospodarzy w najlepszy możliwy sposób. Już w 3. minucie objęli prowadzenie. Wtedy to Benteke zagrał piłkę na blisko do Zahy, a Iworyjczyk odwrócił się w stronę bramki i płaskim uderzeniem sprzed pola karnego w kierunku dalszego słupka otworzył wynik spotkania.

Był to jedyny pozytywny akcent ze strony gospodarzy w tej odsłonie meczu, gdyż potem to goście dominowali. Piłkarze West Hamu już w 9. minucie zdołali odpowiedzieć na trafienie Crystal Palace. Wtedy to Michail Antonio otrzymał długą piłkę w pole karne i będąc przy linii końcowej, wykonał centrę w kierunku Tomasa Soucka. Czech uderzeniem głową z bliskiej odległości doprowadził do wyrównania.

W 25. minucie West Ham objął prowadzenie. Piłkę z rzutu wolnego dośrodkowywał wtedy Cresswell. Jeden z zawodników minął się z futbolówką, która szczęśliwie trafiła do Soucka. Czech przypadkowo opanował piłkę i z bliskiej odległości skierował ją do siatki. Arbiter zasygnalizował jednak VAR, gdyż nie był pewien czy gol został zdobyty prawidłowo, ale po krótkiej weryfikacji uznał bramkę.

West Ham miał jeszcze dwie okazje przed przerwą, aby podwyższyć rezultat, ale piłka dwukrotnie odbiła się od słupka.

Po przerwie gospodarze, podobnie jak w pierwszej połowie, chcieli od razu zaskoczyć przeciwnika. W dobrej sytuacji znalazł się Zaha, ale tym razem to Łukasz Fabiański wyszedł zwycięsko w pojedynku z Iworyjczykiem. Był to zimny prysznic dla West Hamu, który po chwili przeszedł do ataku.

Dwukrotnie gospodarzy przed utratą bramki dobrze uratował Guaita, ale w 65. minucie hiszpański golkiper musiał skapitulować. W 65. minucie West Ham miał rzut rożny. Futbolówkę dośrodkował Bowen, a centrę dobrym uderzeniem głową, doskonale wykończył Dawson.

W końcówce meczu nieco lepsze akcje zaczęli wyprowadzać piłkarze Crystal Palace. Zaowocowało to zdobyciem bramki w 97. minucie. Wtedy to Ayew zagrał piłkę w pole karne do Michyego Batshuaya. Belg dobrze zastawił futbolówkę ciałem i z bliskiej odległości posłał piłkę koło nogi Fabiańskiego, ustalając wynik spotkania na 2:3.

Newcastle – Leeds

W pierwszej połowie został oddany tylko jeden celny strzał. Okazał się on jednak zabójczy w skutkach, ponieważ po nim piłkarze Leeds wyszli na prowadzenie. W 17. minucie piłkę w środku pola stracił jeden z zawodników Newcastle i beniaminek natychmiast popędził z kontrą. Futbolówka została posłana w pole karne do Rodrigo, który zauważył dobrze ustawionego kolegę. Hiszpan wycofał do Raphinhy, a Brazylijczyk płaskim strzałem w kierunku lewego słupka otworzył wynik.

Druga groźna akcja w tej odsłonie spotkania została skonstruowana dopiero w 44. minucie. Raphinha oddał wtedy mocny strzał, ale piłka po jego uderzenie odbiła się od słupka, dlatego wynik do przerwy to 0:1.

Na drugą połowę zdecydowanie lepiej nastawieni wyszli zawodnicy Newcastle, ponieważ tworzyli akcję za akcją. W 57. minucie ofensywne nastawienie gospodarzy przyniosło oczekiwany rezultat w postaci bramki wyrównującej. Callum Wilson znalazł wtedy podaniem Miguela Almirona, który w sytuacji sam na sam wpakował piłkę do bramki.

Goście, choć rzadko w tej odsłonie odwiedzali pole karne rywala, to w 61. minucie ponownie wyszli na prowadzenie. Futbolówkę otrzymał wtedy na skrzydło Jack Harrison, który mocnym uderzeniem w kierunku dalszego słupka pokonał bezradnego golkipera. Newcastle próbowało zdobyć jeszcze gola wyrównującego, ale strzały gospodarzy trafiały w obramowanie bramki albo były blokowane przez dobrze spisującego się bramkarza. Końcowy wynik to 1:2

Komentarze