Żebrał na ulicy i był molestowany. Koszmarna młodość gwiazdy

Patrice Evra
PressFocus Na zdjęciu: Patrice Evra

Gdy był nastolatkiem musiał żebrać na ulicy i sprzedawać narkotyki. Co gorsza silniejsi od niego wykorzystywali go seksualnie. Aż trudno uwierzyć w to, że mając tak koszmarne dzieciństwo doszedł później na szczyt. Mowa o Patrice Evrze, który zrobił wielką piłkarską karierę i sięgał po Ligę Mistrzów.

  • Patrice Evra zrobił wielką piłkarską karierę. Grał w takich klubach jak Monaco, Manchester United czy Juventus.
  • Evra wychował się w biednej dzielnicy Paryża. Będąc 13-latkiem musiał żebrać i szukać jedzenia po śmietnikach.
  • Co gorsza Patrice Evra był molestowany przez jednego ze swoich nauczycieli. Musiał zmierzyć się z traumą.

Szukał jedzenia po śmietnikach

Paryż, rok 1994. Dochodziła północ, a 13-letni czarnoskóry chłopak czekał przy śmietnikach pod restauracją McDonald’s. Pracownicy nocnej zmiany wynosili właśnie śmieci. Wyrzucali zimne cheeseburgery i nuggetsy z poprzedniego dnia, których nie udało im się sprzedać. Mały Patrice był głodny, bo tego dnia nie udało mu się zjeść żadnego pełnego posiłku. Gdy pracownicy wrócili do restauracji, chłopak otworzył śmietnik, rozdarł worek i w końcu mógł się porządnie posilić.

– Niestety, ale przez pewien okres tak wyglądało moje życie. To było wtedy, gdy opuścił nas ojciec. Mój brat Dominique pracował w McDonald’s. Czasem dawał mi jakieś jedzenie na swojej przerwie. Zwykle musiałem czekać jednak, aż resztki trafią do śmietników – wspominał w wywiadzie z dziennikarzami BBC.

Były reprezentant Francji przyszedł na świat w 1981 roku w Dakarze, stolicy Senegalu. Gdy był małym chłopcem jego rodzina emigrowała do Belgii, a krótko po tym przeniosła się do biednej dzielnicy francuskiego Paryża.

Choć trudno w to uwierzyć, w rodzinie Evry było aż 24 dzieci. Rodzina ledwo wiązała koniec z końcem. – Nim skończyłem 13 lat nasz ojciec nas po prostu opuścił. By przeżyć chodziłem wieczorem po śmietnikach, a w czasie dnia żebrałem. Czasem dawano mi parę centów,, ale nie zawsze. Gdy miałem szczęście, mogłem kupić sobie kanapkę – opowiadał.

Koszmar w szkolnej ławce

Dopiero niedawno, po ukończeniu 40 lat, Evra zdecydował się opowiedzieć szerzej o koszmarze, jaki spotkał go w szkole. Wydawało się, że młody, skrzywdzony i głodny chłopak mógłby znaleźć wsparcie w systemie edukacji i u nauczycieli. Stało się jednak inaczej. – Przez lata o tym nie mówiłem, bo czułem wstyd, ale będąc w szkole wykorzystywano mnie seksualnie. To miało miejsce, nim skończyłem 14 lat. Chodziło o jednego nauczyciela, który dotykał mnie tam, gdzie nie powinien. Miało to ogromny wpływ na moje późniejsze życie. Jak miałem komukolwiek zaufać, jeśli wykorzystywał mnie pracownik szkoły? W miejscu, gdzie powinienem się czuć bezpiecznie? – pytał.

Evra dorastał w dzielnicy Les Ulis, która uchodziła za jedną z najniebezpieczniejszych w okolicach Paryża. Mało który z jego rówieśników wydostał się z tamtego koszmaru. Evra wspomniał w wywiadzie, że widział kolegów, którzy byli zabijani. Gwoździem do trumny okazały się dla wielu biednych chłopaków współpraca z lokalnymi gangami i handel narkotykami. – Miałem 13 lat i też zdarzało mi się je sprzedawać. Na ulicy walczyłem tak naprawdę o przetrwanie… – mówił. Dziennikarze BBC zapytali Evrę jak to się stało, że on, w przeciwieństwie do wielu kolegów, wyrwał się ostatecznie z tego koszmaru. Francuz ma na to jasną odpowiedź: – Uratował mnie futbol.

Patrice stawiał pierwsze kroki w młodzieżowej drużynie CO Les Ulis. Szybko wypatrzyli go trenerzy, a w 1998 roku, gdy miał 17 lat, podpisał kontrakt z włoską drużyną Marsala. – Nigdy nie zapomnę pierwszych dni w tym klubie. Wszystko było tak inne od tego, co spotykało mnie w Paryżu. Byliśmy w hotelu i zarówno mi, jak i kolegom z drużyny serwowano za darmo jedzenie. Byłem tym oniemiały. Pamiętam jak zadzwoniłem do mojej mamy i powiedziałem jej, że tam jest jak w niebie. Mówiłem: “mamo, tu ludzie serwują nam jedzenie, mamy po dwa widelce i noże z jednej i drugiej strony”. Do dziś uśmiecham się na myśl o tamtym wspomnieniu – opowiadał.

Ulica nauczyła go, jak żyć

Wyrwanie się z biedy i koszmaru dzieciństwa było dla Evry główną motywacją. Dzięki temu jeszcze ciężej trenował. Było mu o tyle łatwiej, że los obdarzył go nieprzeciętnymi umiejętnościami. – Życie na ulicy nauczyło mnie tego, jak być twardym. Gdy ludzie w czasie mojej kariery oglądali mnie w telewizji nie wiedzieli o mojej przyszłości. Widzieli po prostu piłkarską gwiazdę, która odnosi sukces. Nie słyszeli nic o mojej przeszłości i o tym, ile droga na szczyt mnie kosztowała. Nie mam jednak do nikogo o nic żalu. Nie czuję się ofiarą – dodał.

Kariera Evry nabrała rozpędu po jego transferze do Nicei. Później wraz z Monaco sięgał po Puchar Ligi Francuskiej. W 2006 roku Sir Alex Ferguson sprowadził go do Manchesteru United za 5,5 miliona funtów. Był to dobry biznes, bo w ciągu ośmiu lat Evra zdobył pięć tytułów mistrza Anglii i wygrał Ligę Mistrzów. Zagrał też na pięciu wielkich imprezach wraz z reprezentacją Francji.

Dlaczego dopiero po latach zdecydował się otworzyć i opowiedzieć ze szczegółami swoją historię? – Robię to nie tyle dla siebie, co dla innych dzieciaków, które dorastają w trudnych warunkach i czasem nie widzą żadnej nadziei na lepszą przyszłość. Chcę im pokazać, że nie należy się poddawać, bez względu na wszystko złe, co spotyka je na ich drodze – podkreślił. – Jeśli wierzysz w swoje umiejętności i wiesz, dokąd chcesz dojść, to przy odpowiedniej determinacji może ci się udać. Mi się udało – zakończył.

Czytaj także: Frustraci ze szczytu. Piaskownica games Jurgena i Pepa

Komentarze