Raheem Sterling
Raheem Sterling fot. PressFocus

Niezwykle aktywny Sterling zapewnił Obywatelom trzy punkty

Manchester City pokonał Fulham 2:0 (2:0) w meczu 11. kolejki Premier League. Obywatelom zwycięstwo zapewnił Sterling, który był niezwykle aktywny w pierwszej odsłonie spotkania. Anglik zdobył bramkę, a ponadto wywalczył rzut karny.

Czytaj dalej…

W pierwszej połowie spotkania było widać zdecydowaną różnicę klas między zespołami. Podopieczni Pepa Guardioli radzili sobie zdecydowanie lepiej. Już w 3. minucie sytuację sam na sam miał Raheem Sterling. Z pojedynku z Anglikiem wyszedł jednak zwycięsko Alphonse Areola.

Skrzydłowy Manchesteru City nie mógł darować sobie niewykorzystanej okazji, dlatego chwilę później, bo już w 5. minucie, wpisał się na listę strzelców. Po podaniu De Bruyne Anglik znalazł się ponownie oko w oko z bramkarzem i tym razem strzałem po dłuższym słupku otworzył wynik meczu.

W 26. minucie meczu ładnym dryblingiem w polu karny popisał się Sterling. Obrońca, chcąc odebrać piłkę Anglikowi dokonał przewinienia. Sędzia bez wahania wskazał na wapno. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł De Bruyne, który zmylił bramkarza i zamienił karnego na bramkę.

Chwilę potem niezwykle aktywny w pierwszej części spotkania Sterling ponownie miał szansę aby wpisać się na listę strzelców, ale dobrą interwencją popisał się Areola.

W drugiej połowie przewaga Manchesteru City nie była już aż tak druzgocąca jak w pierwszej. Obywatele stworzyli kilka dogodnych sytuacji na bramkę, ale na drodze stawało im obramowanie bramki albo dobrze spisujący się Areola.

W 78. minucie gospodarze wykonywali rzut wolny, a futbolówka została wrzucona w pole karne. Walkę o piłkę wygrał Ruben Dias, ale główkował niecelnie, dzięki czemu bramkarz Fulham zachował w drugiej połowie czyste konto. Końcowy rezultat spotkania to 2:0.

Komentarze