Młoty dalej od Ligi Mistrzów, Everton wraca do gry

Dominic Calvert-Lewin
Dominic Calvert-Lewin PressFocus

West Ham United powoli żegna się z marzeniami o występach w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. W rozegranym w niedzielę meczu 35. kolejki Premier League Młoty przegrali na własnym stadionie 0:1 z Evertonem.

West Ham do niedzielnego meczu przystępował z nadzieją na wykorzystanie piątkowej wpadki Leicester City, które na własnym stadionie przegrało 2:4 z Newcastle United. Podopieczni Davida Moyesa mogli tym samym zbliżyć się do Lisów na dwa punkty w ligowej tabeli. Goście z Liverpoolu w żadnym wypadku nie zamierzali jednak ułatwiać im zadania, bowiem sami potrzebowali punktów w walce o miejsce premiowane występami w europejskich pucharach.

W pierwszej połowie dłużej przy piłce utrzymywali się zawodnicy Młotów, ale to goście schodzili na przerwę ze skromnym prowadzeniem. Podopieczni Carlo Ancelottiego wyszli na nie w 24. minucie. Po świetnym prostopadłym podaniu Ben Godfreya, z piłką w pole karne West Hamu wpadł Dominic Calvert-Lewin i pewnym uderzeniem z prawej strony pola karnego pokonał Łukasza Fabiańskiego.

Kilka minut później bramkarz reprezentacji Polski uchronił swój zespół przed stratą drugiego gola. Fabiańskiego świetnie interweniował po groźnym uderzeniu Gylfiego Sigurdssona bezpośrednio z rzutu wolnego. Z kolei gospodarze mogli wyrównać kilka minut przed przerwą, ale po centrze z prawego skrzydła nieznacznie niecelnie główkował Said Benrahma.

Kwadrans po wznowieniu gry West Hamowi nie dopisało szczęście. Po płaskim strzale Vladimira Coufala z prawej strony pola karnego piłka odbiła się od dalszego słupka. W końcówce meczu bliski zdobycia drugiego gola dla Evertonu był natomiast Joshua King, ale tym razem słupek uratował gospodarzy.

Dzięki tej wygranej Everton umocnił się na ósmym miejscu w tabeli Premier League, Do piątego obecnie West Hamu traci tylko trzy punkty.

Komentarze