Marcos Alonso zapewnił Chelsea zwycięstwo w hicie

Marcos Alonso
Marcos Alonso Pressfocus

Manchester City przegrał z Chelsea 1:2 (1:0) w meczu 35. kolejki Premier League. The Citizens do przerwy prowadzili 1:0, a dodatkowo karnego zmarnował Aguero. Jednak w drugiej części spotkania The Blues odrobili straty, a dzięki bramce Marcosa Alonso zdobytej w samej końcówce rywalizacji, podopieczni Tuchela zgarnęli komplet punktów.

W pierwszej połowie nieco lepszą drużyną był Manchester City. The Citizens stwarzali nieco większej okazji niż Chelsea, która mimo wszystko próbowała się odgryzać gospodarzom. Już w ósmej minucie dobrą okazję miał Benjamin Mendy, ale Francuz nieznacznie się pomylił. Przez większość pierwszej połowy mecz toczył się głównie w środku pola.

Kolejna okazja nadarzyła się w 35. minucie. Raheem Sterling po świetnej indywidualnej akcji oddał strzał w stronę bramki Edouarda Mendy’ego, ale golkiper Chelsea doskonale się zachował i zapobiegł utracie bramki. Chwilę później próbowali odpowiedzieć The Blues, a konkretnie Hakim Ziyech, ale dobrze interweniował Ederson.

W 44. minucie gola dla Manchesteru City zdobył Sterling. Piłkę w pole karne otrzymał wtedy Sergio Aguero, ale niezbyt dobrze przyjął futbolówkę. Dobiegł do niej jednak wspomniany Anglik, który wpisał się na listę strzelców i otworzył wynik meczu. W doliczonym czasie gry argentyński napastnik mógł podwyższyć prowadzenie, ale Eduard Mendy obronił jego strzał z rzutu karnego. Rezultat do przerwy to 0:1.

W drugiej połowie nieco lepiej prezentowali się piłkarze Chelsea. Nieco lepsza gra przyniosła oczekiwany efekt już w 63. minucie. Wtedy to Azpilicueta przerwał atak Manchesteru City, a chwilę później zagrał do Ziyecha. Marokańczyk uderzeniem z woleja tuż sprzed pola karnego doprowadził do wyrównania.

W 81. minucie Callum Hudson-Odoi strzelił gola, ale został przyłapany na spalonym. Arbiter przy pomocy VARu sprawdził, czy pierwotna decyzja była słuszna i się nie pomylił. Jednak w doliczonym czasie gry Chelsea zdołała wyjść na prowadzenie. Timo Werner będąc w polu karnym przy linii końcowej boiska wycofał piłkę w okolice dziewiątego metra do Marcosa Alonso. Hiszpan dobrym uderzeniem wykończył akcję i ustalił wynik spotkania na 1:2.

Komentarze

Comments 3 comments

Ależ dziwny mecz. Do pewnego czasu nie działo się na boisku nic aż do błędu Christensena , który kosztował Chelsea bramkę oraz kontuzję , która mam nadzieje nie okaże się poważna. Swoją drogą Sterlinga nie powinno być na boisku już wcześniej no ale klasycznie sędziowie nie widzą przewinień na zawodnikach The Blues. Ten karny też taki jakiś… No nie wiem. Dobrze , że Aguero go nie strzelił bo mogłoby być po zawodach no a potem mecz się zmienił na korzyść Chelsea , która zasłużenie zgarnęła 3 punkty. Timo może nie grać nic cały dzień ale kiedy trzeba to potrafi zagrać piłkę. Alonso za każdym razem po za klubem a te ważne bramki zdobywać potrafi. Tuchel 2:0 Guardiola. Mam nadzieję , że 29 maja będzie 3:0.