Juergen Klopp
Juergen Klopp fot. Grzegorz Wajda

Klopp: Widzieliśmy mnóstwo dziwnych sytuacji

Menedżer Liverpoolu Juergen Klopp z mieszanymi odczuciami przyjął remis w Londynie z West Ham United 1:1 (1:1) w jedynym poniedziałkowym meczu 25. kolejki rozgrywek angielskiej Premier League.

Czytaj dalej…

Na Stadionie Olimpijskim całe zawody między słupkami gospodarzy zaliczył Łukasz Fabiański. Golkipera reprezentacji Polski w pierwszej połowie zaskoczył strzałem z kilku metrów w długi róg Senegalczyk Sadio Mane. Sześć minut później wyrównał precyzyjnym uderzeniem z narożnika pola karnego Michail Antonio, któremu sprytnie podawał z rzutu wolnego Brazylijczyk Felipe Anderson.

Obie drużyny po raz piąty w tym sezonie podzieliły się punktami z rywalami. Młoty umocniły się nieznacznie na dwunastym miejscu w tabeli, natomiast The Reds zachowali pozycję lidera klasyfikacji, ale przewaga podopiecznych Juergena Kloppa nad broniącymi tytułu The Citizens zmalała do trzech “oczek”.

– Mieliśmy dobre momenty w pierwszej połowie i zdobyliśmy gola, który jak mi później przekazano, był ze spalonego. To wyjaśnia postawę sędziego w drugiej połowie – stwierdził Klopp w rozmowie udzielonej stacji Sky Sports.

– Arbiter dowiedział się o tym w przerwie, jestem przekonany. Potem widzieliśmy mnóstwo dziwnych sytuacji. Nie były decydujące, ale łamały nasz rytm i tempo. To oczywiście nam nie pomogło – podkreślił niemiecki szkoleniowiec.

– To nie był nasz najlepszy występ, ponieważ natknęliśmy się na trudnych przeciwników. Remis jest jednak sprawiedliwy i go akceptujemy. Zobaczymy teraz, kto będzie dostępny w weekend – kontynuował były trener BVB i FSV Mainz.

– Musimy radzić sobie z presją i lepiej się prezentować. Tylko to mnie interesuje. Dwóch naszych piłkarzy nie grało na najwyższym poziomie, ale tak było już w przeszłości i sobie z tym poradziliśmy – podsumował Juergen Klopp.

Komentarze