Katorżnicze treningi Tottenhamu w Korei Południowej

Antonio Conte
PressFocus Na zdjęciu: Antonio Conte

Antonio Conte zawsze stara się, by jego drużyny były fantastycznie przygotowane wydolnościowo. Włoch rozpoczął presezon z Tottenhamem z wysokiego C, aplikując podopiecznym mordercze jednostki treningowe w Korei Południowej.

  • Tottenham przebywa obecnie na zgrupowaniu w Korei Południowej
  • Antonio Conte z miejsca zaczął przygotowywać swój zespół do nowego sezonu
  • Według doniesień większość piłkarzy już po zakończonym treningu musiała jeszcze pokonać 42 długości boiska piłkarskiego przy temperaturze oscylującej wokół 30 stopni Celsjusza

Conte chce gladiatorów i aplikuje graczom Tottenhamu mordercze sesje treningowe

Antonio Conte rozpoczął swój pierwszy presezon w roli szkoleniowca Tottenhamu. Włoch znany jest z zamiłowania do doprowadzania swoich graczy do fizycznej perfekcji. To wiąże się, rzecz jasna, z niezwykłym wysiłkiem wykonywanym przez zawodników. Gracze Spurs już po pierwszym dniu zgrupowania zrozumieli, że doniesienia o praktykach Włocha to czysta prawda.

Londyńczycy w poniedziałek rozpoczęli swój obóz w Korei Południowej. Conte już podczas pierwszego treningu dał swoim podopiecznym porządny wycisk. Trening rozpoczął się tradycyjnie, od gry w “dziadka”, rozgrzewki z piłką czy meczu rozegranego na powierzchni 2/3 klasycznego boiska piłkarskiego. Żaden z zawodników nie spodziewał się drugiego etapu sesji. Gian Piero Ventura, trener od przygotowania fizycznego, nakazał zawodnikom przebiec 42 długości boiska. Sztab wykazał nieco litości dla piłkarzy występujących w czerwcu w kadrach narodowych. Ci musieli przebiec “zaledwie” 30 długości boiska przy 30 stopniach Celsjusza i wysokiej wilgotności powietrza.

Nawet największe gwiazdy nie dawały sobie rady z takim wysiłkiem. Kamery uchwyciły, jak Harry Kane upadł na kolana po zakończeniu biegu, w podobnym stanie ćwiczenie zakończył Heung-min Son.

Perfekcyjne przygotowanie fizyczne to jeden z wymogów obecnego futbolu na najwyższym poziomie. Niebawem przekonamy się, czy tak radykalna zmiana w treningu Tottenhamu wpłynie na zapełnienie się klubowej gabloty wyczekiwanymi pucharami.

Czytaj również: Tuchela nie przekonują dwie gwiazdy łączone z Chelsea.

Komentarze