Juan Mata
Juan Mata Grzegorz Wajda

Juan Mata chce, by Manchesteru United odwrócił “niebezpieczny trend”

Manchester United wygrał w tym sezonie pięć wyjazdowych spotkań, w których najpierw stracił bramkę. Juan Mata przyznaje, że ten trend nie będzie trwał wiecznie, a jego drużyna musi być bardziej skupiona w pierwszych połowach.

“Czerwone Diabły” w sobotę wygrały na wyjeździe z West Hamem (3:1), ale do przerwy przegrywały po trafieniu Tomasa Soucka. Nie był to pierwszy taki przypadek. Manchester United co prawda ma najlepszy wyjazdowy bilans w całej lidze, bo wygrał wszystkie pięć spotkań, ale w każdym z nich musiał gonić wynik. Oprócz starcia z “Młotami”, podopieczni Ole Gunnara Solskjaera byli do tego zmuszeni także przeciwko Southampton (3:2), Evertonowi (3:1), Newcastle United (4:1) i Brightonowi (3:2).

– To pokazuje, że musimy grać lepiej w pierwszych połowach i poprawić sposób, w jaki rozpoczynamy spotkania. To także bardzo pozytywne, by wiedzieć, że nawet, gdy przegrywamy jedną czy dwiema bramkami możemy odwrócić wynik, bo mamy odpowiednich zawodników i jakość, by zdobywać gole, ale to gonienie wyniku to niebezpieczny trend, bo pewnego dnia nie będziemy w stanie nadrobić strat – stwierdził Juan Mata.

Mistrz świata ocenił występ swojego zespołu przeciwko West Ham United.

– Do przerwy mieliśmy trochę szczęścia, schodząc do szatni zaledwie z jednobramkową stratą, co oczywiście nie świadczy o nas dobrze. Rywale trafili ze stałego fragmentu gry, a przecież wiedzieliśmy, że są w tym świetni. W drugiej połowie mogliśmy już zagrać tylko lepiej i to nam się udało. Nie mieliśmy nic do stracenia, stworzyliśmy szanse i zdobyliśmy trzy gole, a mogliśmy mieć ich nawet więcej, co jest pozytywnym znakiem, ale konieczność odrabiania strat to bardzo niebezpieczna gra, bo wówczas bardzo trudno zwyciężyć – podkreślił Mata.

Były gracz Chelsea zauważył także, że strata pięciu punktów do lidera oznacza, że kwestia zajęcia miejsca w czołowej czwórce Premier League jest dla Manchesteru United wciąż otwarta.

– To dziwny sezon, bardzo nieprzewidywalny. Wiele wielkich zespołów traciło punkty i nie ma niekwestionowanego lidera. Wiemy, że musimy ustabilizować formę i zdobywać kolejne trzy punkty. Obyśmy ciągle pięli się w górę tabeli, bo czołowa czwórka to miejsce, w którym chcemy być zarówno na koniec roku, jak i na koniec sezonu – zakończył Hiszpan.

Komentarze