Leeds nie poradziło sobie bez Klicha, Tottenham znów zwycięski

Ben Davis
Ben Davis Pressfocus

Zakończyły się dwa pierwsze niedzielne mecze 3. kolejki Premier League. Burnley zremisował 1:1 (0:0) z Leeds, natomiast Tottenham skromnie pokonał 1:0 (1:0) Watford. Koguty są samodzielnymi liderami ligi angielskiej.

Burnley – Leeds 1:1

W pierwszej połowie meczu piłkarze obu drużyn nie rozpieszczali widzów. Strzałów celnych mieliśmy jak na lekarstwo, tylko Burnley przetestowało golkipera rywali, ale strzał Wooda obronił Illan Meslier. Mateusza Klicha zabrakło w kadrze meczowej Leeds United. Do przerwy mieliśmy bezbramkowy remis.

Początek drugiej połowy należał zdecydowanie do Burnley. Gospodarze przez dłuższy czas atakowali bramkę rywala i w 61. minucie zdobyli bramkę. Uderzył Matthew Lowton, a kierunek lotu futbolówki zmienił Chris Wood, któremu zapisano to trafienie. Nawet mimo straty bramki Leeds nie potrafiło odmienić losów rywalizacji. Dopiero w 86. minucie jedną z nielicznych akcji wykorzystał Patrick Bamford i uratował punkt swojej drużynie.

Tottenham – Watford 1:0

Faworytem tej rywalizacji byli oczywiście piłkarze Tottenhamu. Koguty już od samego początku próbowali wywiązać się z nadanej im roli, ale wykreowane sytuacje rzadko zagrażały Watfordowi. W 22. minucie dobrą okazję miał Tanganga, ale jego uderzenie po wrzutce z rzutu rożnego obronił Bachmann. Tuż przed przerwą Tottenham wykonywał rzut wolny. Dośrodkowanie w pole karne posłał Son, ale piłka była skierowana również w światło bramki. Niemiecki golkiper nie wiedział jak zareagować i musiał wyciągać piłkę z siatki.

Druga połowa przebiegała podobnie jak pierwsza. W 53. minucie do wyrównania próbował doprowadzić Juraj Kucka, ale zmarnował dobre dośrodkowanie. Gola na 2:0 szukali piłkarze Tottenhamu. Swoje okazje zmarnowali jednak Harry Kane oraz Dele Alli. Końcowy wynik to 1:0.

Komentarze