Bruno Fernandes
Bruno Fernandes fot. PressFocus

Piłkarz MU grzmi: To próba destabilizacji zespołu!

Pomocnik Manchesteru United Bruno Fernandes kategorycznie zaprzeczył informacjom, jakoby krytykował taktykę trenera Ole Gunnara Solskjaera po tym, jak został zastąpiony w przerwie ostatniego ligowego spotkania z Totetnhamem Hotspur. Reprezentant Portugalii odrzucił także doniesienia, jakoby po przegranym 1:6 spotkaniu doszło do ostrej rozmowy pomiędzy nim i kolegami z zespołu

Czytaj dalej…

– Ostatnio było wiele spekulacji na ten temat. Najpierw media twierdziły, że była dyskusja z kolegami z drużyny, a ponieważ to się nie sprzedało, pojawiły się informacje o dyskusji z jednym kolegą (Victorem Lindelofem – przyp.red.). To też nie zadziałało, więc pojawił się Solskjaer. Uważam, że to działanie mające na celu zdestabilizowanie naszego zespołu – powiedział Bruno Fernandes w rozmowie ze SportTV, cytowany przez ESPN.

– To, co zostało powiedziane, w żadnym wypadku nie jest prawdą, ponieważ zostałem zmieniony w przerwie z powodów taktycznych. Trener powiedział mi, że mecz się skończył, a my mamy przed sobą wiele więcej spotkań. Oczywiście to zrozumiałem. Nie byłem zadowolony ze ściągnięcia mnie, ale nie powiedziałem w tym momencie nic, co mogłoby zaszkodzić drużynie – kontynuował.

– Po meczu trener wysłał mi nawet wiadomość z życzeniami powodzenia w reprezentacji. Po zakończeniu meczu w szatni zapytał mnie i dwóch lub trzech innych zawodników, czy uważamy, że powinniśmy udzielić wsparcia zespołowi. Nikt nie chciał jednak mówić, bo nie był to najlepszy moment – dodał portugalski pomocnik.

– Muszę być wdzięczny trenerowi, bo to on mnie chciał, to on we mnie wierzył, a taktyka, którą stosuje, jest dla mnie idealna – mówił pomocnik. – Więc proszę o nieużywanie mnie do wymówek. Jeśli ktoś chce próbować stworzyć kłopoty wewnątrz Manchesteru United, niech nie używa mojego imienia, ani imienia moich kolegów czy trenera. Atmosfera jest dobra. Po porażce oczywiście byliśmy smutni, ale musimy dać odpowiedź w następnym meczu – dodał Bruno Fernandes.

Manchester United bardzo słabo rozpoczął nowy sezon. W trzech ligowych spotkaniach zapisał na swoje konto zaledwie trzy punkty, a w ostatnim meczu wysoko 1:6 przegrał u siebie z Tottenhamem Hotspur. Pierwszą szansę na rehabilitację będzie miał już w najbliższą sobotę, kiedy o godzinie 21:00 zagra na wyjeździe z Newcastle United.

Komentarze