Faworyt na nowego trenera Chelsea wytypowany. Spotkanie jeszcze dzisiaj

Graham Potter
fot. PressFocus Na zdjęciu: Graham Potter

Graham Potter jest największym faworytem do zastąpienia Thomasa Tuchela na stanowisku menedżera Chelsea. Brighton wyraziło zgodę na rozmowy, zatem 47-latek jeszcze dziś uda się do Londynu. Tam czeka go spotkanie z właścicielem The Blues Toddem Boehlym.

  • Chelsea rozstała się z Thomasem Tuchelem
  • Faworytem do zastąpienia Niemca jest Graham Potter. Jeszcze dziś odbędzie się spotkanie w Londynie
  • The Blues są gotowi zapłacić Brighton odszkodowanie za przedwczesne rozwiązanie kontraktu

Chelsea szybko wytypowała faworyta

Sytuacja dotycząca nowego trenera Chelsea jest bardzo dynamiczna. W środę angielski klub poinformował o zakończeniu współpracy z Thomasem Tuchelem, a tego samego dnia ma w Londynie odbyć się spotkanie z jego potencjalnym następcą.

Wieści o zwolnieniu niemieckiego szkoleniowca były zaskakujące. Media donoszą, że decyzja nie była związana z przegranym meczem z Dinamem Zagrzeb w Lidze Mistrzów. Już wcześniej rozważano pożegnanie Tuchela, a wtorkowa wpadka jedynie przyspieszyła ten proces.

The Blues nie nawiązali jeszcze współpracy z nowym trenerem, ale może się to stać już w ciągu najbliższych dni. Na to stanowisko wytypowano bowiem Grahama Pottera, który od dawna świetnie radzi sobie w Brighton. W obecnym sezonie jego podopieczni zajmują w lidze czwarte miejsce i mają trzy punkty przewagi nad szóstą Chelsea. Angielscy eksperci regularnie domagają się szansy dla 47-latka w klubie z samej czołówki.

Takowa może nadejść już teraz. Brighton wyraziło zgodę na rozmowy z potencjalnym pracodawcą, zatem Potter jeszcze w środę uda się do Londynu. Tam rozpoczną się negocjacje z właścicielem klubu Toddem Boehlym.

Chelsea jest zdeterminowana, aby zamknąć sprawę jak najszybciej i rozpocząć nowy, długoterminowy projekt. Nie będzie miała ona również problemu z wypłaceniem Brighton odszkodowania za przedwczesne rozwiązanie kontraktu. Klauzula wynosi 10 milionów funtów

Zobacz również: Wpadka w Lidze Mistrzów nie miała wpływu na zwolnienie Tuchela

Komentarze