Gwiazda Realu pominięta. Nie ma w tym przypadku
Reprezentacja Anglii przygotowuje się do tegorocznych mistrzostw świata. Podczas marcowego zgrupowania rozegra mecze towarzyskie z Urugwajem oraz Japonią. Thomas Tuchel postanowił powołać aż 35 zawodników, którzy będą trenować w dwóch grupach. Chce w ten sposób powiększyć grono potencjalnych uczestników nadchodzącego mundialu.
W gronie powołanych znaleźli się debiutancki, czyli Jason Steele oraz James Garner. Wielkim nieobecnym okazuje się natomiast Trent Alexander-Arnold, który od blisko roku nie miał okazji zagrać dla Synów Albionu.
To dość kontrowersyjna decyzja, biorąc pod uwagę poziom sportowy Alexandra-Arnolda oraz fakt, że zażegnał już problemy zdrowotne i gra regularnie dla Realu Madryt. Tuchel potwierdza, że bierze za nią pełną odpowiedzialność i ma ona wyłącznie wymiar sportowy. Woli stawiać na innych zawodników. To może sugerować, że zabraknie go również na mistrzostwach świata.
– Wiem, co naszej drużynie może dać Trent i zdecydowałem trzymać się innych zawodników. Znam jego mocne strony, to świetny zawodnik, ale podjąłem sportową decyzję. Trzymamy się Quansaha, Spence’a oraz Livramento – wytłumaczył selekcjoner reprezentacji Anglii.
Alexander-Arnold przed rokiem opuścił Liverpool i w ramach wolnego transferu przeniósł się do Realu Madryt. W tym sezonie rozegrał 20 oficjalnych meczów, notując dwie asysty.









