Leonardo: odchodzę z PSG, nie chowając urazy

Leonardo
PressFocus Na zdjęciu: Leonardo

Leonardo porozmawiał z dziennikarzami L’Equipe po tym, jak zwolniono go z Paris Saint-Germain. Były kierownik sportowy paryżan podkreślił, że nie mówiono mu, iż jego posada zależy od przedłużenia umowy z Kylianem Mbappe.

  • Leonardo nie jest już kierownikiem sportowym Paris Saint-Germain. Przepracował w ten sposób trzy ostatnie lata
  • W rozmowie z L’Equipe Brazylijczyk powiedział, iż nie ma żalu do francuskiego klubu
  • Wyraził też dumę z przedłużenia umowy z Kylianem Mbappe

Leonardo: nie mówiono mi, że moja posada zależy od przedłużenia umowy z Mbappe

W Paris Saint-Germain spodziewają się letniej rewolucji. Niespodziewany zwrot akcji w sprawie przedłużenia umowy z Kylianem Mbappe zmusił włodarzy klubu do obrania nowego kursu. Ze stolicą Francji już pożegnał się kierownik sportowy Leonardo, a w ciągu najbliższych dni jego los podzielić ma Mauricio Pochettino.

Były już szef działu transferowego PSG porozmawiał na temat zakończenia współpracy z dziennikarzami L’Equipe.

Rozmawialiśmy na ten temat z klubem. Może tylko ja tak mam, ale zawsze jest to dla mnie trochę żałosne, by mówić “dziękuję bardzo, żegnaj”. Nie potrzebowałem zorganizowania konferencji prasowej. Moja relacja z PSG zawsze wiązała się ze zbyt wielką dawką emocji. Odchodzę nie chowając urazy – powiedział Leonardo na temat cichego odejścia ze stanowiska. Spekulowano, że Kylian Mbappe naciskał na zwolnienie Brazylijczyka. Francuskie media twierdziły wręcz, że było to jedno z najważniejszych wymagań 23-letniej gwiazdy.

Nie, klub mi o niczym takim nie mówił. Nie chcę się w to jednak wgłębiać. Faktem jest, że zatrzymanie piłkarza na takim poziomie, który jest Francuzem i paryżaninem, jest ważne dla PSG i Ligue 1. To twoja ocena. Uważasz, że to szokujące, że wiadomość o tym pojawiła się tej nocy, gdy Mbappe przedłużył umowę i wygraliśmy tytuł. Osądzanie jest łatwiejsze niż podejmowanie decyzji. To nie jest łatwe. Podjęli decyzję [na temat mojego zwolnienia – przyp. PP]. Może cię to zdziwi, ale to ich decyzja. Każdy jest pod presją – skomentował te doniesienia 52-latek.

Leonardo pracował w Paris Saint-Germain od czerwca 2019 roku.

Zobacz również: Duże nazwisko ma trafić do Fiorentiny. Co to oznacza dla Piątka?

Komentarze