Deschamps i Mbappe w ogniu krytyki ze strony byłych reprezentantów Francji

Kylian Mbappe i Didier Deschamps
PressFocus Na zdjęciu: Kylian Mbappe i Didier Deschamps

Didier Deschamps, ale także Kylian Mbappe znaleźli się w ogniu krytyki byłych reprezentantów Francji po ostatnich słabych występach zespołu drużyny w Lidze Narodów. W czterech czerwcowych pojedynkach Trójkolorowi zapisali na swoje konto zaledwie dwa punkty. Johan Micoud i Jerome Rothen w rozmowie z Wettbasis nie kryją rozczarowania decyzjami i zachowaniem dwóch ważnych postaci zespołu w ostatnim czasie.

  • Tylko dwa punkty zdobyła reprezentacja Francji w czerwcowych meczach Ligi Narodów
  • Byli reprezentanci Francji Johan Micoud i Jerome Rothen skrytykowali Didiera Deschampsa za podejmowane przez niego decyzje
  • Krytyka spadła również na Kyliana Mbappe

Reprezentacja Francji zawiodła w Lidze Narodów

Reprezentacja Francji w pierwszej połowie czerwca rywalizowała z Dania (1:2), dwukrotnie z Chorwacją (1:1, 0:1) oraz Austria (0:1). W efekcie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli swojej grupy.  Słabe występy drużyny było szeroko komentowane we Francji. Nie obeszło się również bez krytyki ze strony byłych reprezentantów Francji.

Johan Micoud po części usprawiedliwiał francuski zespół wymagającym sezonem. – Ostatniej jesieni Francja wygrała Ligę Narodów po wspaniałych meczach z Belgią w półfinale i Hiszpanią w finale. Tym razem jednak rozgrywki te odbywają się na zakończenie intensywnego sezonu – powiedział Micoud. – Spójrzcie na inne grupy: na przykład Anglia zajmuje ostatnie miejsce w swojej grupie i nie wyglądała na skoncentrowaną. Te cztery mecze powinny zostać zorganizowane w bardziej dogodnym terminie. Zawodnicy nie mieli już sił, przez większość czasu wyglądali na pozbawionych energii. W jakiś sposób jest to zrozumiałe – dodał.

Micoud nabrał jednak wątpliwości co do tego, czy Didier Deschamps powinien tak długo prowadzić kadrę. – Czy po dziesięciu latach pracy na stanowisku selekcjonera reprezentacji Francji Didier Deschamps ma wystarczająco dużo siły i energii, aby podjąć się nadchodzących wyzwań?

– Fakt, że Karim Benzema nie był powoływany przez sześć lat, z perspektywy czasu jest rażącym błędem. Dlaczego Deschamps nie sięgnął po niego wcześniej? Wówczas automatyzmy w kontaktach z kolegami z drużyny byłyby dziś niewątpliwie o wiele bardziej skuteczne. Zgranie między Benzemą i Mbappe również nie jest jeszcze idealne. Oboj też nie mieli okazji grać razem zbyt często – dodał Micoud.

Na krytykę ze strony Micoud zasłużył również Kylian Mbappe, któremu były reprezentant Francji zarzucił egoizm. – Są dwa oblicza Mbappe: czysto wyjątkowy napastnik, który zdobywa niesamowite bramki. I Kylian, który czasem zachowuje się zbyt egoistycznie, który myśli tylko o sobie i zapomina o kolegach, jak ostatnio w przegranym 0:1 meczu z Chorwacją, gdy otrzymywał piłkę – powiedział szkoleniowiec.

Rothen nie rozumie decyzji Deschampsa

Słów krytyki pod adresem Didiera Deschampsa nie szczędził również Jerome Rothen. – Obwiniam go o wiele decyzji w tych czterech meczach, ale także wcześniej. To, że wprowadził trzyosobową linię obrony w Final Four Ligi Narodów jesienią ubiegłego roku, było bardzo odważne i dobre. Zespół prezentował się świetnie w tym ustawieniu. Dlaczego więc Deschamps po jednym słabszym występie wraca do czteroosobowego bloku obronnego? Sam pakuje się w kłopoty, a także rzecz jasna, swoich piłkarzy. Na dodatek wystawia niektórych zawodników na niewłaściwych pozycjach – powiedział Rothen.

– Najlepszym przykładem jest Christopher Nkunku, który miał świetny sezon RB Lipsk i grał na środku. Teraz Deschamps wystawia go na prawym skrzydle. Mam wrażenie, że na kilka tygodni przez rozpoczęciem mistrzostw świata będziemy musieli zaczynać od nowa. Jesień będzie gorąca – dodał zawodnik, który w trakcie swojej kariery reprezentował między innymi Paris Saint-Germain i AS Monaco.

Zobacz także: LN: Francja bezbarwna w meczu z Chorwacją. I szoruje po dnie tabeli

Komentarze