Liga Mistrzów: media po finale, czyli błękitny raj Chelsea w Porto

Kai Havertz
Kai Havertz fot. PressFocus

Chelsea FC pokonała Manchester City w sobotnim finale Ligi Mistrzów. The Blues zwyciężyli z mistrzami Premier League 1:0 po golu Kaia Havertza. Tymczasem brytyjska prasa nie szczędziła pochwał w kierunku podopiecznych Thomasa Tuchela.

  • Angielska prasa chwaliła Chelsea za sobotni występ tej ekipy w finale Ligi Mistrzów
  • Podopieczni Thomasa Tuchela pokonali Man City 1:0
  • Team z Lonydnu wygrał elitarne rozgrywki po raz drugi w historii

Angielska prasa celebruje sukces Chelsea

Wizerunek Kaia Havertza wystawiającego język i cieszącego się w wygrania Ligi Mistrzów znalazł się na pierwszych stronach większości gazet na Wyspach Brytyjskich. Reprezentant Niemiec to strzelec jedynego gola w boju na Estadio do Dragao. Niemiec mógł w związku z tym po raz pierwszy w karierze wygrać elitarne rozgrywki.

Tabloid Daily Star podsumował występ reprezentanta Niemiec grą słowną, odnosząc się do bramki zdobytej przez 21-latka tuż przed przerwą. Dziennikarze tego medium podkreślili, że londyńczycy grali do końca w pierwszej połowie i to się im opłaciło.

Podobny opis można znaleźć na łamach Daily Express, które przypomina, że Chelsea pokonała Obywateli po raz trzeci w tym miesiącu. Wcześniej stołeczna ekipa odniosła zwycięstwa nad Man City w finale Pucharu Anglii (1:0) i w Premier League (2:1).

Tymczasem według The Mirror sukces Chelsea to efekt przede wszystkim świetnej pracy Thomasa Tuchela w klubie. Dziennik podkreślił, że dzięki byłemu trenerowi Paris Saint-Germain, który trafił do klubu z Londynu niecałe pięć miesięcy temu, londyński team wzniósł się na wyżyny swoich możliwości. Dzięki 47-latkowi Chelsea napisała jedną z najpiękniejszych stron w swojej historii.

Angielski finał nie rozczarował

W brytyjskiej prasie jest też odniesienie do tego, że finał w Porto był w 100 procentach rywalizacją z udziałem dwóch angielskich zespołów. Daily Telegraph na swojej pierwszej stronie obwieścił po prostu, że The Blues zostali mistrzami Europy. Z kolei The Times stwierdza, że Kai Havertz i spółka pogrążyli The Citizens w sobotni wieczór, sprawiając, że kibice Chelsea znaleźli się w niebieskim raju. Angielscy dziennikarze podkreślili również, że kompletnie zawiódł plan Josepa Guardioli na spotkanie. Hiszpan nie znalazł recepty na niezwykle pracowitego N’Golo Kante.

Tymczasem The Independent na swojej stronie tytułowej wita nowych triumfatorów Ligi Mistrzów, przypominając, że The Blues nie mieli łatwej drogi do finału. We wcześniejszych fazach rozgrywek Chelsea pokonywała między innymi: Atletico i Real Madryt. Taki stan rzeczy sprawił zatem, że drużyna ze Stamford Bridge znalazła się na europejskim szczycie w najważniejszych klubowych rozgrywkach.

Czytaj więcej: Pech Kevina De Bruyne w finale Ligi Mistrzów

Komentarze