Gorzki powrót Lewego na Allianz Arena. “Nie było łatwo”

Sadio Mane i Robert Lewandowski (z prawej
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Sadio Mane i Robert Lewandowski (z prawej

Robert Lewandowski nie będzie milo wspominał swojego powrotu do Monachium. Polski napastnik nie tylko nie zdobył bramki w starciu ze swoim byłym pracodawcą, ale także zaliczył pierwszą porażkę od momentu, gdy trafił do ekipy z Camp Nou. Taki stan rzeczy sprawił, że 34-latek szybko opuścił Allianz Arenę.

  • Robert Lewandowski zaliczył pierwszą porażkę od momentu, gdy trafił do Barcelony
  • W spotkaniu drugiej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów piłkarze Bayernu pokonali Katalończyków (5:0)
  • Dobiegła końca seria 34-latka z co najmniej jednym golem

Lewandowski zatrzymany przez Bayern

Robert Lewandowski latem tego roku trafił za 45 milionów euro z Bayernu Monachium do FC Barcelony. Los spłatał zawodnikowi psikusa i zaledwie kilka tygodni po zmianie barw klubowych polski piłkarz miał okazje wrócić na Allianz Arena. W losowaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów nowa ekipa reprezentanta Polski trafiła do jednej grupy z Bawarczykami.

We wtorkowy wieczór zgodnie z oczekiwaniami ekspertów szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylił Bayern. Po golach Lucasa Hernandeza i Leroya Sane ekipa z Monachium wygrała 2:0. Tymczasem polski napastnik po meczu lapidarnie podsumował spotkanie.

– Nie było łatwo – powiedział Lewandowski dziennikarzom cytowany przez Tobiego Altsachaffla na Twitterze.

W związku, z tym że Bayern wygrał z Barcą 2:0, to przerwana została seria pięciu meczów z rzędu Lewego z co najmniej jednym golem. Lewandowski bronił barw giganta Bundesligi od 2014 do 2022 roku. Tymczasem z Katalończykami związał się kontraktem do końca czerwca 2026 roku.

Czytaj więcej: Szalone tempo meczu w Monachium. Barca wciąż bez przełamania z Bawarczykami

Komentarze