Chelsea – Zenit: na kłopoty Lukaku

Romelu Lukaku
Romelu Lukaku PressFocus

Od skromnego zwycięstwa nad Zenitem Sankt Petersburg grę w nowej edycji Ligi Mistrzów rozpoczęła Chelsea. Bohaterem londyńskiego klubu ponownie okazał się Romelu Lukaku, który zdobył zwycięskiego gola.

Cierpliwość popłaciła

Broniąca trofeum Chelsea, która również w tym sezonie jest wymieniana w gronie kilku kandydatów do końcowego triumfu, do pierwszego meczu w fazie grupowej przystępowała w roli zdecydowanego faworyta. Podopieczni Thomasa Tuchela, którzy uderzenia rozpoczęli nowy sezon, mierzyli się na Stamford Bridge z Zenitem Sankt Petersburg.

Od pierwszego gwizdka sędziego inicjatywa należała do gospodarzy, którzy zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy piłce i częściej gościli w okolicy pola karnego rywali. Piłkarze Chelsea nie mieli jednak pomysłu na zaskoczenie defensywy rywali i stworzenie sobie klarownej sytuacji do zdobycia bramki. W efekcie przed przerwą nie obejrzeliśmy ani jednego gola, a duży plus po swojej stronie mogła zapisać drużyna z Sankt Petersburga.

Cztery minuty po przerwie na strzał zza pola karnego zdecydował się Hakim Ziyech, ale nie sprawił większych problemów bramkarzowi Zenitu. W kolejnych minutach obraz gry nie ulegał zmianie. Goście skupiali się przede wszystkim na bronieniu dostępu do własnej bramki i do pewnego czasu robili to bardzo skutecznie.

W 69. minucie dał im jednak o sobie znać Romelu Lukaku, który po precyzyjnym dośrodkowaniu Cesara Azpiliceuty wygrał pojedynek główkowy i uderzeniem z kilku metrów trafił do siatki, dając prowadzenie drużynie Chelsea. Jak się później okazało nie tylko prowadzenie, ale również zwycięstwo, bowiem był to jedyny gol tego meczu.

Komentarze