Zdziesiątkowana Barca dogoniła czołówkę La Liga

Gerard Pique
Obserwuj nas w
Pressfocus Na zdjęciu: Gerard Pique

Na koniec niedzielnych zmagań w ramach 19. kolejki La Liga, RCD Mallorca rywalizowała z FC Barceloną. Duma Katalonii przyleciała na mecz, mając w kadrze wyłącznie 11 zawodników z pierwszej drużyny. Pomimo eksperymentalnego składu, zespół Xaviego zainkasował całą pulę po golu Luuka de Jonga 1:0 (1:0).

Wyrównana gra do przerwy

Od początku rywalizacji na Visit Mallorca Estadi to FC Barcelona dyktowała warunki gry. Początkowo Katalończycy wręcz zmusili Mallorcę do pozostania na własnej połowie. Gospodarze zepchnięci do głębokiej defensywy starali się przetrwać napór przeciwnika.

W pewnym momencie Blaugrana biła już tylko głową w mur, dlatego starcie zrobiło się bardziej wyrównane. Zawodnicy Luisa Garcii szukali szans w kontrach czy stałych fragmentach. Trzeba przyznać, że w swoich poczynaniach byli całkiem groźni, choć to nie wystarczyło, aby pokonać Ter Stegena.

Tymczasem tuż przed końcem pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Luuk de Jong. Niechciany na Camp Nou, zapewnił prowadzenie swojej drużynie, świetnie wykorzystując zagranie od Oscara Minguezy. Holender pokonał golkipera sprytnym uderzeniem głową.

Przed przerwą 31-latek był bardzo aktywny. W 28. minucie meczu prawie strzelił gola po kapitalnym uderzeniu z przewrotki. Niemniej więcej bramek pierwszej części meczu nie padło, ale nie był to jeszcze koniec emocji.

Barca wykonała plan minimum

Zaraz po wznowieniu rywalizacji, Barca ruszyła do ataku. Podopieczni Xaviego niesieni bramką próbowali podwyższyć prowadzenie. Od razu wrzucili szósty bieg, nie chcąc dawać złudnej nadzieji Mallorce, że będzie w stanie doprowadzić do remisu.

Z racji na sporo absencji, szkoleniowiec Dumy Katalonii nie miał zbyt wielu wyborów podczas dokonywania zmian. Próbował zarządzać siłami swoich graczy w taki sposób, żeby żaden z nich nie popełnił prostego błędu, który kosztowałby zespół utratę cennego gola.

Koniec końców FC Barcelona utrzymała jednobramkowe prowadzenie do końca. Oznacza to, że awansowała na piątą lokatę i do trzeciego Betisu traci tylko dwa oczka.

Komentarze