Mourinho grzmi nt. Viniciusa Juniora. „To już przesada”

Vinicius Junior nie miał łatwego meczu przeciwko Espanyol. Hiszpańskie media sugerowały, że ponownie był źle traktowany przez sędziego. W obronie piłkarza od razu stanął Jose Mourinho na konferencji prasowej.

Vinicius Junior
Obserwuj nas w
ZUMA Press, Inc. / Alamy Na zdjęciu: Vinicius Junior

Vinicius Junior wzięty w obronę przez Mourinho

Real Madryt sprostał wyzwaniu i rozpoczął sezon od zwycięstwa. Kibice byli jednak pełni obaw, ponieważ aż do 90. minuty na tablicy wyników widniał remis. O komplecie punktów przesądził nowy nabytek Królewskich – Carlos Espi. Hiszpan strzelił gola w debiucie, zostając bohaterem meczu.

Przeciętne zawody rozegrał Vinicius Junior. Brazylijczyk potrafił zrobić dużo szumu na lewym skrzydle, ale jego akcje nie przynosiły większych korzyści. Dodatkowo musiał trzymać nerwy na wodzy, ponieważ w 32. minucie zobaczył żółtą kartkę. Sędzia często nie gwizdał, gdy piłkarz był faulowany, a odgwizdywał drobne przewinienia, których dopuścił się skrzydłowy gości. Dodatkowo rywale oraz fani Espanyolu prowokowali 26-latka.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Stanowcze dość na konferencji prasowej powiedział Jose Mourinho, który stanął w obronie zawodnika. Szkoleniowiec był wyraźnie poirytowany faktem, z czym musiał mierzyć się w sobotni wieczór jego piłkarz. Grzmiał, że wciąż żyjemy w erze prześladowań Viniciusa ze strony rywali i kibiców.

Dużo ryzykuje, że wyciągnięcie mi jakąś wypowiedź sprzed kilku miesięcy, gdy Vinicius Junior był moim przeciwnikiem. Teraz jest mój. Nie jest święty, ale to, co mu robią, jak go traktują, to już przesada – powiedział Jose Mourinho, cytowany przez dziennik AS.

Od początku meczu wyglądało to tak, jakby wszystko było według jakiegoś schematu: ja go fauluje, potem ty, jeden schodzi z boiska z żółtą kartką, a wchodzi piłkarz, który jej nie ma. Jest tym sfrustrowany i w takich sytuacjach musi kontrolować emocję. Żyjemy w czasach, w których społeczeństwo walczy z prześladowaniem. W przypadku Viniciusa Juniora wciąż mówimy o erze prześladowań ze strony rywali, ale także kibiców – dodał.

POLECAMY TAKŻE