Karol Świderski kontuzjowany po meczu Śląsk – Widzew
Widzew Łódź zremisował w minioną sobotę na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław (3:3). Z perspektywy całego spotkania jeden punkt wydaje się niewystarczający. Podopieczni Aleksandara Vukovicia do 78. minuty prowadzili różnicą dwóch goli. Warto dodać, że od 7. minuty grali w osłabieniu, ponieważ czerwoną kartkę dostał Przemysław Wiśniewski. W końcówce gospodarze zdołali jednak doprowadzić do wyrównania.
Remis w osłabieniu to cenna zdobycz punktowa, ale fakt, że na chwilę przed końcem prowadzili dwiema bramkami pozostawia niedosyt. Dodatkowo na pomeczowej konferencji prasowej Aleksandar Vuković przekazał, że Karol Świderski boryka się z problemami zdrowotnymi.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Świderski rozpoczął mecz od początku. W 36. minucie zanotował asystę przy trafieniu Mario Garcii. Na drugą połowę jednak nie wyszedł. Zastąpił go Sebastian Bergier. Okazuje się, że powodem była kontuzja barku. Szkoleniowiec nie chciał ryzykować, mimo że zawodnik chciał grać dalej.
– Świderski ma problemy z barkiem, może to tylko zwichnięcie, zobaczymy. Był tejpowany w szatni, ale wykazywał chęć wyjścia. Jednak mając Bergiera na ławce, nie chciałem ryzykować, bo straciliśmy jedną zmianę po czerwonej kartce – mówił Aleksandar Vuković na konferencji prasowej.
Dla Świderskiego początek sezonu nie należy do najłatwiejszych. Reprezentant Polski wciąż czeka na pierwszego gola w Ekstraklasie po powrocie do naszej ligi. Do tej pory wystąpił w pięciu meczach i ma na swoim koncie jedynie asystę.








