Bramkarz bohaterem Sevilli, niezwykła historia z udziałem Bono

Bono
Bono fot. PressFocus

Sevilla FC w sobotnim starciu rzutem na taśmę zremisowała z Realem Valladolid. Cenny punkt Andaluzyjczykom zapewnił bramkarz Bono, który zdobył bramkę w doliczonym czasie rywalizacji.

Zerwanie ze stryczka

Sevilla dzięki remisowi nad Fioletowo-białymi legitymuje się 55 punktami. Podopieczni Julena Lopeteguiego plasują się na czwartej pozycji w ligowej tabeli.

Przez większość sobotniego spotkana Sevilla przegrywała. Aż w końcu 29-letni golkiper wszedł w pole karne rywali przy ostatnim rzucie rożnym. Po ogromnym zamieszaniu piłka trafiła pod jego nogi, a ten mocnym uderzeniem z lewej nogi skierował piłkę do siarki. Przypomnijmy, że na prowadzenie gospodarzy wyprowadził natomiast Fabian Orellana, który w pierwszej połowie meczu wykorzystał rzut karny.

Bono został pierwszym bramkarzem Sevilli, który strzelił gola od czasu uderzenia głową Andresa Palopa przeciwko Szachtarowi Donieck w Lidze Europy w sezonie 2006/2007. Mecz zakończył się wówczas rezultatem 2:2 i Hiszpan uciszył Donieck.

Drugi gol bramkarz w tym roku kalendarzowym

Reprezentant Maroka został drugim bramkarzem La Liga, który w tym roku zdobył bramkę. W styczniu gola z rzutu karnego przeciwko Atletico Madryt strzelił Marko Dmitrović z Eibar. Ciekawostką jest fakt, że wcześniej zdarzenie, gdy dwóch bramkarzy zdobyło bramki w lidze hiszpańskiej, miało miejsce dawno temu, bo w 1987 roku.

Urodzony w Kanadzie bramkarz w trakcie trwającej kampanii wystąpił łącznie w 35 meczach, w których 20 razy zachował czyste konto. Bono kontrakt z Andaluzyjczykami ma do końca czerwca 2024 roku. Do ekipy z Stadio Ramon Sanchez Pizjuan zawodnik trafił we wrześniu minionego roku za cztery miliony euro z Girony.

Komentarze