Barcelona w finansowych tarapatach. Co z kontraktem Messiego?

Leo Messi
Leo Messi Pressfocus

FC Barcelona była dotychczas bardzo aktywna na rynku transferowym. Klub z siedzibą na Camp Nou musi jednak zmniejszyć budżet płacowy o ponad połowę. Scenariusz ten uniemożliwia zarejestrowanie sprowadzonych już graczy oraz komplikuje ponownie zatrudnienie Leo Messiego.

  • Barcelona znów zmaga się z problemami finansowymi
  • Kataloński klub musi szybko pożegnać się z kilkoma piłkarzami, by zaoszczędzić pieniądze
  • Istnieje scenariusz, że Leo Messi nie wróci na Camp Nou

Finanse torpedują działalność Barcelony

Prezydent Barcelony Joan Laporta zapowiadał, że na Camp Nou latem tego roku trafią zawodnicy, którzy pomogą drużynie znów być najlepszą. Rzeczywiście, dotrzymał słowa. Blaugrana przeprowadziła dobre i rozsądne transfery. Na zasadzie wolnego transferu sprowadziła bowiem: Sergio Aguero, Memphisa Depay’a, a także Erica Garcię. Ponadto kataloński klub odkupił Emersona. Żaden z nich może jednak nie zagrać dla nowego zespołu.

Barcelona ponownie ma problemy finansowe, które pozostawił po sobie były prezydent Josep Maria Bartomeu. Za jego rządów klub był fatalnie zarządzany. Wiekowi gracze otrzymywali długoletnie kontrakty, a obiecujący piłkarze nie. Ponadto przeciętni zawodnicy związywali się z Blaugraną drogimi kontraktami.

La Liga wyznacza klubom limit płacowy na podstawie ich dochodów. Jeszcze rok temu Barcelona mogła wydawać na pensje i amortyzację ponad 670 milionów euro. Teraz kwota ta może spaść nawet do 200-250 milionów euro. Joan Laporta musi natychmiast szukać oszczędności.

Aktualna sytuacja finansowa Barcelony powoduje, że nie może zarejestrować nowych graczy. Ponadto komplikuje się ponowne sprowadzenie Leo Messiego. Dlatego kataloński klubu będzie w najbliższej przyszłości starał się pozbyć niechcianych zawodników typu. Miralem Pjanic, czy Philippe Coutinho.

Czytaj także: Barcelona chce rozwiązać kontrakty z dwoma piłkarzami

Komentarze