Czas wykorzystanej szansy
Jeszcze niedawno Jan Bednarek był częścią drużyny, która spadała z Premier League. Wokół Southampton trudno było budować jakąkolwiek pozytywną narrację, a nazwisko Polaka coraz rzadziej pojawiało się w kontekście dużego transferu. Kiedyś mówiło się o zainteresowaniu mocniejszych klubów w Anglii, później o czołówce Serie A. Z czasem te wątki przycichły. Została walka o utrzymanie i przeciętność, która wciąga szybciej niż krytyka.
Transfer do FC Porto był więc czymś więcej niż zmianą ligi. To była szansa, która w pewnym momencie kariery nie trafia się często. Przejście ze spadkowicza do klubu, w którym co sezon gra się o mistrzostwo i europejskie cele, zawsze jest testem. W Porto nie wystarczy być poprawnym.
Bednarek bardzo szybko pokazał na co go stać. Dziś trudno wyobrazić sobie linię obrony bez jego nazwiska. To od niego zaczyna się ustalanie składu. Portugalskie media piszą o nim jako o jednym z najlepszych obrońców ligi, byli piłkarze klubu publicznie go chwalą, a wyniki mówią same za siebie.
Zobacz także: Reprezentant Polski zachwycił całą Europę. TOP 5 Polaków tygodnia za granicą
W weekend dołożył gola na wagę zwycięstwa 1:0 z Nacional. Wcześniej trafił w meczu z Benfiką w Pucharze Portugalii. To nie są bramki, które są miłym dodatkiem. To gole, które dają punkty i utrzymują drużynę na pozycji lidera w wyścigu o tytuł, a w takim klubie to jedyna waluta, która naprawdę się liczy.
Ta historia ma też szerszy kontekst. Po Bednarku do Porto trafił Jakub Kiwior i dziś obaj stanowią oś defensywy. Kilka miesięcy później do projektu dołączył Oskar Pietuszewski. To nie jest przypadek wizerunkowy. Jeśli pierwszy transfer się broni, łatwiej zaryzykować kolejny. Renoma buduje się powoli, ale traci szybko.
W gruncie rzeczy ta historia nie jest o nagłej eksplozji formy. Jest o tym, że w piłce nożnej łatwo przykleić łatkę, a dużo trudniej ją odkleić. Czasem wystarczy jeden dobrze wybrany ruch, żeby zmienić trajektorię kariery. Reszta to już konsekwencja.
Zieliński bohaterem Interu
Piotr Zieliński to piłkarz, na którego od lat patrzy się z przyjemnością. W tym sezonie pomocnik Interu jest nie tylko efektowny, ale też efektywny. Polak wychodzący w pierwszym składzie na mecz z Juventusem to widok, który nie powinien już dziwić. Zieliński wciąż znajduje jednak sposób, aby wprawiać nas zachwyt po swoich występach.
31-latek zabłysnął w ostatnich minutach włoskiego klasyku Inter – Juventus. Na tablicy wskazującej wynik widniał rezultat 2:2, gdy szalę zwycięstwa na korzyść mediolańczyków przechylił właśnie Zieliński. Polak znakomicie przyjął piłkę i przygotował ją sobie do strzału, który wylądował w siatce turyńczyków. San Siro skandujące nazwisko reprezentanta Polski przemawia samo za siebie.
Zalewski z cudownym golem
Swój moment chwały w Serie A miał w weekend także Nicola Zalewski. Również on mierzył się z włoskim potentatem, a konkretnie z Lazio. Atalanta do przerwy prowadziła w Rzymie 1:0. Po godzinie gry drużyna z Bergamo miała już dwubramkową zaliczkę, a to za sprawą 24-letniego Polaka.
Zalewski przymierzył z dystansu w sposób spektakularny, nie dając bramkarzowi Lazio szansy na skuteczną interwencję. Piłkarz Atalanty na Stadio Olimpico zdobył swoją drugą bramkę w tym sezonie. Na swoim koncie ma też pięć ostatnich podań.
Szymański z asystą vs PSG
Sebastian Szymański wiązał duże nadzieje z transferem do ligi francuskiej. Polak miał jednak trudne wejście do Stade Rennes, ponieważ już po czterech meczach zwolniono jego trenera. Seria porażek i zmiana szkoleniowca podziałała motywująco na klub polskiego pomocnika.
Szymański w miniony weekend cieszył się z premierowej asysty na francuskich boiskach. Polak dokonał tego w najlepszym możliwym momencie, bo przeciwko PSG. Rennes pokonało paryżan 3:1, a Szymański miał w tym swój udział.
Ciekawostka weekendu
Jan Bednarek zdobył w weekend gola na wagę zwycięstwa FC Porto. Dla reprezentanta Polski było to już trzecie trafienie w nowym klubie, ale pierwsze w rozgrywkach ligowych. Jak się okazało, na taką chwilę czekaliśmy blisko dwie dekady.
Ostatnim polskim piłkarzem, którzy strzelił w lidze portugalskiej był Przemysław Kazimierczak. Miało to miejsce w 2010 roku. Na kolejne trafienie Polaka czekaliśmy zatem 16 lat.
Przeczytaj więcej: Polak z golem w meczu FC Porto! Pierwsza taka bramka od 16 lat [WIDEO]
Ściągawka selekcjonera: występy Polaków za granicą:
Bramkarze: (7)
Łukasz Skorupski (Bologna FC) – cały mecz vs Torino (2:1)
Kamil Grabara (VfL Wolfsburg) – cały mecz vs RB Lipsk (2:2)
Mateusz Kochalski (Karabach Agdam) – poza kadrą vs Imisli (1:0)
Marcin Bułka (NEOM FC) – poza kadrą (kontuzja) vs Al Qadsiah (0:1)
Radosław Majecki (Brest) – na ławce vs Lille (1:1)
Cezary Miszta (Rio Ave) – poniedziałek vs Moreirense
Jakub Stolarczyk (Leicester City) – cały mecz vs Southampton (1:2)
Obrońcy: (14)
Jan Bednarek (FC Porto) – cały mecz i gol vs Nacional (1:0)
Jakub Kiwior (FC Porto) – poza kadrą (kontuzja) vs Nacional (1:0)
Matty Cash (Aston Villa FC) – poza kadrą (kontuzja) vs Newcastle (1:3)
Jan Ziółkowski (AS Roma) – na ławce vs Napoli (2:2)
Tomasz Kędziora (PAOK FC) – cały mecz i żółta kartka vs AEK (0:0)
Bartosz Bereszyński (Palermo) – 70 minut vs Entella (3:0)
Kacper Potulski (FSV Mainz) – od 27. minuty vs Borussia Dortmund (0:4)
Arkadiusz Pyrka (FC St. Pauli) – cały mecz vs Bayer 04 (0:4)
Adam Dźwigała (FC St. Pauli) – cały mecz vs Bayer 04 (0:4)
Sebastian Walukiewicz (US Sassuolo) – cały mecz vs Udinese (2:1)
Michał Karbownik (Hertha) – cały mecz vs Hannover (2:3)
Tymoteusz Puchacz (Sabah) – dziś Gabala
Maik Nawrocki (Hannover 96) – poza kadrą (kontuzja) vs Herha (3:2)
Patryk Peda (Palermo) – na ławce vs Entella (3:0)
Pomocnicy: (18)
Piotr Zieliński (Inter Mediolan) – cały mecz, gol i żółta kartka vs Juventus (3:2)
Jakub Kamiński (1. FC Koeln) – cały mecz i żółta kartka vs Stuttgart (1:3)
Nicola Zalewski (Atalanta) – 70 minut i gol vs Lazio (2:0)
Sebastian Szymański (Stade Rennais) – 74 minuty i asysta vs PSG (3:1)
Michał Skóraś (KAA Gent) – 80 minut i żółta kartka vs Charleoi (3:2)
Przemysław Frankowski (Stade Rennais) – poza kadrą (kontuzja) vs PSG (3:1)
Jakub Moder (Feyenoord) – cały mecz vs Go Ahead Eagles (1:0)
Jakub Piotrowski (Udinese Calcio) – od 79. minuty vs Sassuolo (1:2)
Oskar Pietuszewski (FC Porto) – 59 minut vs Nacional (1:0)
Bartosz Slisz (Brondby) – cały mecz vs Viborg (0:1)
Kacper Kozłowski (Gaziantep FK) – cały mecz i żółta kartka vs Kocaelispor (0:3)
Filip Rózga (Sturm Graz) – poza kadra vs Tirol (0:1)
Adrian Przyborek (Lazio) – na ławce vs Atalanta (0:2)
Łukasz Łakomy (OH Leuven) – cały mecz i gol vs Dender (3:2)
Maxi Oyedele (RC Strasbourg) – poza kadrą vs Marsylia (2:2)
Łukasz Poręba (SV Elversberg) – cały mecz i żółta kartka vs Dynamo Dresden (2:1)
Jakub Kałuziński (Basaksehir) – poza kadrą vs Besiktas (2:3)
Jan Faberski (PEC Zwolle) – od 83. minuty vs Heerenveen (2:4)
Napastnicy: (11)
Robert Lewandowski (FC Barcelona) – dziś vs Girona
Karol Świderski (Panathinaikos AO) – cały mecz i żółta kartka vs AEL Larissa (1:1)
Krzysztof Piątek (Al-Duhail SC) – dziś vs Al Shorta
Adam Buksa (Udinese Calcio) – od 65. minuty vs Sassuolo (1:2)
Arkadiusz Milik (Juventus FC) – poza kadrą (kontuzja) vs Inter (2:3)
Adrian Benedyczak (Kasimpasa) – dziś vs Karagumruk
Mateusz Bogusz (Houston Dynamo) – przerwa w rozgrywkach
Dawid Kownacki (Hertha) – poza kadrą (zawieszenie) vs Hannover (2:3)
Mateusz Żukowski (FC Magdeburg) – 89 minut vs Arminia Bielefeld (0:2)
Szymon Włodarczyk (Excelsior Rotterdam) – na ławce vs AZ Alkmar (1:2)
Filip Szymczak (Royal Charleroi SC) – od 78. minuty vs Gent (2:3)
Przeczytaj inne teksty o Polakach za granicą:









