Mateusz Borek ocenił Polaków. Dziennikarz wskazał konkretne błędy

Mateusz Borek w "Kanale Sportowym" podsumował występ reprezentacji Polski w meczu ze Szwecją. - Byliśmy drużyną lepszą momentami, ale nie mamy cwaniactwa - stwierdził dziennikarz.

Mateusz Borek
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Mateusz Borek

Polska bez awansu na mundial. Mateusz Borek podsumowuje

Reprezentacja Polski przegrała na wyjeździe ze Szwecją (2:3) w finale baraży o mistrzostwa świata 2026 i tym samym straciła szansę na udział w najważniejszym piłkarskim turnieju. Biało-Czerwoni zaprezentowali się momentami z bardzo dobrej strony, jednak ich gra defensywna pozostawiała wiele do życzenia.

Bramki Nicoli Zalewskiego oraz Karola Świderskiego nie wystarczyły, by pokonać gospodarzy. Szwedzi wykorzystali błędy Polaków i w końcówce meczu przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść, zapewniając sobie awans na tegoroczny mundial. W fazie grupowej podopieczni Graham Pottera zagrają z Holandią, Japonią i Tunezją.

Mimo porażki Polacy potrafili stworzyć wiele groźnych sytuacji i przez długie fragmenty spotkania toczyli wyrównaną walkę z rywalem. Do sytuacji Biało-Czerwonych odniósł się Mateusz Borek, który nie ukrywał swojego rozczarowania. – Byliśmy drużyną lepszą momentami, ale nie mamy takiego cwaniactwa. Takiej umiejętności zamykania meczów. Na samym końcu awansował zespół, który w grupie zdobył dwa punkty. A my oglądamy turniej w telewizji. To najistotniejsze fakty – podkreślił dziennikarz na antenie „Kanału Sportowego”.

Jeśli tracisz trzy gole ze Szwecją, tracisz z Albanią, wcześniej z Maltą. Jest jakiś problem. Dajemy się czasami nabierać na formę klubową. Za duża była dysproporcja między poszczególnymi zawodnikami – oznajmił. Prezes PZPN Cezary Kulesza zadeklarował, że kontrakt Jana Urbana zostanie przedłużony. Kolejne mecze Polaków o stawkę już we wrześniu. W Lidze Narodów zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną, Szwecją oraz Rumunią.

POLECAMY TAKŻE