Afera po meczu z Anglią: nowe wieści w sprawie gestu Glika

Kamil Glik
fot. Grzegorz Wajda Na zdjęciu: Kamil Glik

Reprezentacja Polski zremisowała w minionym tygodniu z Anglią w meczu w ramach eliminacji do mistrzostw świata. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1:1. Dużo po tym meczu mówiło się o spięciu Kamila Glika z Kylem Walkerem. Nowe wieści w sprawie przekazał Piotr Koźmiński z WP SportoweFakty.

  • Kamil Glik został oskarżony przez członków sztabu szkoleniowego reprezentacji Anglii o rasizm
  • Nowe wiadomości w sprawie przekazał Piotr Koźmiński z WP SportoweFakty
  • Wiadomo już, jaki dokładnie gest wykonał obrońca Biało-czerwonych

Znany gest, jaki wykonał Glik

Reprezentacja Polski po rozegraniu wrześniowych meczów w ramach eliminacji do mistrzostw świata w Katarze plasuje się na trzecim miejscu w tabeli grupy I. Nie milkną natomiast echa tego, co miało miejsce między pierwszą a drugą połową spotkania rozgrywanego na PGE Narodowym w Warszawie.

Mowa przede wszystkim o geście Kamila Glika ukierunkowanym w jednego z zawodników Synów Albionu. W tej sprawie już stanowisko wyrazili prezes PZPN Cezary Kulesza oraz członek Komitetu Wykonawczego UEFA Zbigniew Boniek.

Nowe wieści w sprawie przekazał z kolei Piotr Koźmiński z WP SportoweFakty. Według jego informacji prawdą jest, że obrońca Benevento Calcio wykonał gest względem rywala, dodając przy tym kilka słów od siebie. W każdym razie nie miało to podłoża na tle rasistowskim.

“To był gest otwarcia i zamknięcia dłoni, znany na całym świecie, pokazujący po prostu: “za dużo gadasz, za dużo narzekasz”. Według naszej wiedzy Polak wykonał właśnie ten gest, a co oczywiste, to w żaden sposób nie jest rasistowskie zachowanie. W ten sposób Glik chciał przekazać Walkerowi, że ten niepotrzebnie komentuje ich starcia, że skarży się sędziemu” – czytamy na WP Sportowe Fakty.

Powyższy stan rzeczy sprawia, że przedstawiciele PZPN nie obawiają się żadnych kar w kierunku reprezentanta Polski. Gdyby mu jednak udowodniono to, że jednak jego czyny miały podłoże rasistowskie, to wówczas kara mogłaby być surowa. Swego czasu Ondrej Kudela ze Slavii Praga za rasizm został ukarany drakońską karą w postaci 10 spotkań zawieszenia.

Czytaj więcej: Afera po meczu Polska – Anglia. Biało-czerwoni oskarżeni o rasizm

Komentarze