Carvalaj: Luis Enrique nie jest antymadritistą

Danie; Carvajal
Obserwuj nas w
Pressfocus Na zdjęciu: Danie; Carvajal

Daniel Carvalaj po ponad roku przerwy wrócił do reprezentacji Hiszpanii. Był też pierwszym piłkarzem Realu Madryt od marca 2021 powołanym do drużyny La Roja.

Czytaj dalej…

  • Daniel Carvalaj po 10 miesiącach ponownie otrzymał powołanie do reprezentacji Hiszpanii
  • Tym samym stał się pierwszym od marca piłkarzem Realu Madryt, który dostąpił tego zaszczytu
  • W rozmowie z “Marką” zapewnił jednak, że selekcjoner Luis Enrique nie jest negatywnie nastawiony do graczy Królewskich

Carvalaj pokrzywdzony przez los

Daniel Carvalaj ostatnich kilku miesięcy nie mógł zaliczyć do udanych. W sezonie 2020/2021 non-stop męczyły go problemy zdrowotne. Prawy obrońca Realu Madryt w tym czasie leczył urazy mięśnia, uda i kolana. Zdołał w poprzednich rozgrywkach zagrać tylko w 15 meczach, przez co koło nosa przeszło mu EURO 2020. Ostatni raz w reprezentacji Hiszpanii wystąpił we wrześniu 2020 roku, w zremisowanym meczu z Niemcami (1:1) w Lidze Narodów.

W bieżącej kampanii los jest jednak dla niego bardziej łaskawy. Carvalaj zdążył wystąpić w 10 meczach (8 w La Liga i 2 w Lidze Mistrzów). I to z na tyle dobrym skutkiem, że Luis Enrique ponownie znalazł dla niego miejsce w reprezentacji Hiszpanii.

Była to o tyle istotna nominacja, bo pierwsza dla gracza Królewskich od marca 2021 (wówczas w eliminacjach MŚ 2022 z Kosowem zagrał Sergio Ramos). W hiszpańskich mediach dominuje narracja, że Luis Enrique jako były piłkarz i trener FC Barcelony jest negatywnie nastawiony do piłkarzy grających na Santiago Bernabeu. Za dowód tej tezy miał świadczy fakt, że na EURO 2020 powołani nie zostali choćby Marco Asensio czy Nacho Fernandez, mający za sobą bardzo udane rozgrywki 2020/2021.

Słuszna idee Luisa Enrique

W rozmowie z “Marką”, Carvalaj jednak przyznał, że nie odniósł absolutnie takie wrażenia: – Kiedy po raz pierwszy usłyszałem tą opinię, starałem się wyjaśnić, że to nieprawda. Szkoleniowiec stara się dobierać graczy na podstawie tego, jak bardzo w danym momencie mogą być mu pomocni, a nie gdzie grają. Taka jest jego filozofia i pomysł. I udowodnił to na EURO 2020.

Przeczytaj również: MŚ: Luis Enrique ogłosił powołania, wraca Fati

Komentarze