Cracovia zawiodła w Łodzi, znakomity Widzew

Widzew Łódź - Cracovia
PressFocus Na zdjęciu: Widzew Łódź - Cracovia

Widzew Łódź w dobrym stylu pokonał 2:0 Cracovię w meczu 9. kolejki PKO Ekstraklasy. Zwycięstwo łodzianom zapewnili Kun oraz Hanousek.

  • Kun i Hanousek strzelcami bramek dla Widzewa
  • Łodzianie po zwycięstwie na własnym stadionie z Wisłą Płock, tym razem ograli Cracovię
  • Pasy po świetnym meczu z Rakowem zawiodły w Łodzi

Widzew wykorzystał słabą dyspozycję Cracovii

Widzew Łódź zdominował Cracovię od pierwszej minuty. Gospodarze już w 4. minucie za sprawą Dominika Kuna objęli prowadzenie, a w kolejnych minutach mieli następne znakomite sytuacje do podwyższenia prowadzenia. Widzewiacy, gdyby wykazali się większą skutecznością mogliby prowadzić do przerwy nawet różnicą trzech bramek.

Przy piłce częściej utrzymywała się w tym pojedynku Cracovia, jednak zupełnie nic z tego nie wynikało. Pasy nie potrafili przedostać się pod bramkę rywala i stworzyć realnego zagrożenia pod bramką Ravasa. Widzew w pełni kontrolował boiskowe wydarzenia, był zdecydowanie pewniejszy w swojej grze i bardziej konkretny.

Pierwsza część spotkania była kilkukrotnie przerywana. Najpierw kontuzji nabawił się Nunes. Gracz Widzewa musiał opuścić plac gry, a w jego miejsce pojawił się Milos. Następnie arbiter dwukrotnie przerywał spotkanie ze względu na duże zadymienie wokół boiska przez kibiców gospodarzy, którzy odpalili pirotechnikę. Można było zauważyć, że przerywana gra zaburzyła dyspozycję obu zespołów.

Druga połowa to już zdecydowana gra Cracovii, która osiągnęła przewagę nad rywalem. Jednak to Widzew osiem minut po zmianie stron cieszył się z drugiego gola. Na listę strzelców wpisał się Hanousek.

Gospodarze po zdobyciu drugiej bramki jeszcze bardziej cofnęli się do defensywy czekając na to, co zrobi Cracovia. Zespół z Małopolski nie potrafił jednak sforsować całkiem dobrze prezentującej się obrony Widzewa, a gdy już zawodnicy Pasów dochodzili do okazji strzeleckich to byli bardzo nieskuteczni.

Cracovia po świetnym występie przeciwko Rakowowi Częstochowa, tym razem w Łodzi zawiodła rozgrywając bardzo przeciętne zawody. Widzew może cieszyć się z kolejnego zwycięstwa przed własną publicznością.

Komentarze