Remis Legii Warszawa i mocne słowa Papszuna
Legia Warszawa wróciła z Krakowa z jednym punktem. Chociaż końcówka spotkania z Cracovią mogła przynieść jej zwycięstwo. Stołeczna drużyna szukała kolejnego gola, a trener Marek Papszun zdecydował się nawet na grę z trzema napastnikami. Szkoleniowiec nie ukrywał, że jego zespół przyjechał po pełną pulę, ale docenił również postawę gospodarzy. – To nie był nasz zły mecz, ale do Warszawy zabieramy punkt. Myślimy już tylko o spotkaniu z Lechem Poznań – mówił szkoleniowiec Wojskowych cytowany przez oficjalną stronę internetową klubu.
Papszun podkreślił, że spotkanie stało na wysokim poziomie taktycznym, ale nie obfitowało w klarowne sytuacje. Obie drużyny pilnowały przede wszystkim organizacji gry i zabezpieczenia własnej bramki. Legia miała jednak okazje, aby rozstrzygnąć rywalizację na swoją korzyść. – Mieliśmy sytuacje, w których mogliśmy zamknąć ten mecz. Mam na myśli strzały Wjunnyka i Szymańskiego – przyznał trener, zwracając uwagę na niewykorzystane szanse swoich zawodników.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Papszun nie był natomiast zadowolony ze sposobu, w jaki jego zespół stracił bramkę. Jego zdaniem Legia nie powinna dopuszczać do takich sytuacji na obecnym etapie rozwoju drużyny. – Będę miał pretensje do zespołu o to, jak łatwo tę bramkę straciliśmy. Mieliśmy dużo zawodników pod piłką, strzał był oddany sprzed szesnastki. Patrząc na liczbę sytuacji – w wielu przypadkach bronimy się 10 razy lepiej. Taki gol nie powinien paść już teraz, na poziomie, na którym jesteśmy. Nie ma jednak co przeżywać. Trzeba to przeanalizować. To dobry materiał, aby więcej takich goli nie tracić – zaznaczył trener.
Szkoleniowiec odniósł się również do swojego bilansu w rywalizacji z Cracovią. – Fatalny, muszę go poprawić. Ale muszę przyznać, że bardzo lubię Kraków. Mam tutaj rodzinę, która mnie dzisiaj odwiedziła. Teraz będę miał okazję przyjeżdżać, bo zagramy tu trzy razy – powiedział Papszun.
Legia koncentruje się już na kolejnym wyzwaniu, czyli domowym starciu z Lechem Poznań. Papszun podkreślił, że jego drużyna chce wygrać i przedłużyć passę 15 spotkań bez porażki.









