Wyjazdowy triumf Korony, czerwona kartka Goncalo Feio
Radomiak Radom na inaugurację 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy podejmował Koronę Kielce. Zieloni w pierwszym meczu rundy wiosennej zremisowali z Rakowem Częstochowa (0:0). Radomianie znakomicie spisują się na własnym stadionie, na którym przegrali tylko raz w tym sezonie.
Tym razem Radomiak chciał się zrewanżować Koronie za sierpniową porażkę (0:3) w Kielcach. Zimą do zespołu trenera Jacek Zieliński dołączył Mariusz Stępiński, który zapewnił drużynie triumf nad Legia Warszawa (2:1) przy Łazienkowskiej. W poprzedniej serii spotkań Kielczanie rozczarowali, przegrywając u siebie z Zagłębie Lubin (1:2) po dwóch golach straconych w końcówce meczu.
W 8. minucie spotkania fatalny błąd popełnił Filip Majchrowicz. Bramkarz źle podał piłkę do partnera z drużyny, a sytuację błyskawicznie wykorzystał Wiktor Długosz, pewnie umieszczając futbolówkę w siatce. Dla pomocnika było to pierwsze ligowe trafienie od września.
Korona nie zamierzała poprzestać na jednym golu i w 33. minucie podwyższyła prowadzenie. Po wrzutce z autu piłka trafiła do Konstantinosa Sotiriou, który precyzyjnie zagrał głową do Marcela Pięczka. Defensor pewnym strzałem pokonał bramkarza rywali. Jeszcze przed przerwą czerwona kartkę obejrzał Goncalo Feio i został odesłany na trybuny.
Korona zdołała utrzymać prowadzenie do końcowego gwizdka i zdobyła pełną pulę w Radomiu. Piłkarze Zielińskiego wskoczyli tym samym na 6. miejsce w tabeli Ekstraklasy, a w kolejny weekend zmierzą się z Lechem Poznań. Radomianie natomiast w następnej serii spotkań wybiorą się do Białegostoku na mecz z Jagiellonią.
Radomiak Radom – Korona Kielce 0:2 (0:2)
0:1 Wiktor Długosz 8′
0:2 Marcel Pięczek 33′








