Pierwszy gol Piątka po kontuzji! Grali też inni Polacy

Krzysztof Piątek
Krzysztof Piątek Pressfocus

Za nami cztery mecze 7. kolejki Bundesligi, które rozpoczęły się o 15:30. Na uwagę zasługuje gol Krzysztofa Piątka, który nie dał jednak Herthcie punktów przeciwko Freiburgowi. Na boiskach pojawili się także: Rafał Gikiewicz, Robert Gumny oraz Dennis Jastrzembski.

Polacy nie zatrzymali BVB

Borussia Dortmund rozpoczęła sobotni mecz bardzo dobrze. Po dziesięciu minutach prowadziła bowiem 1:0. Rafał Gikiewicz przepuścił bowiem strzał z rzutu karnego, który wykonał Raphael Guerreiro. Był to jednak miły złego początek, ponieważ do przerwy gospodarze nie oddali już celnego strzału. W 35. minucie Augsburg już remisował. Do siatki z bliskiej odległości trafił Andi Zeqiri. BVB odpowiedziała na tę bramkę w 51. minucie, gdy Marco Reus odegrał do Juliana Brandta, a ten przymierzył świetnie w okolice prawego słupka. Tym samym zapewnił swojej ekipie wygraną 2:1.

Borussia Dortmund – FC Augsburg 2:1 (1:1)

1:0 Raphael Guerreiro 10′

1:1 Andi Zeqiri 35′

2:1 Julian Brandt 51′

Krzysztof Piątek to za mało

Sobotni mecz przeciwko Freiburgowi nie był udany w wykonaniu Herthy, która pierwszego gola straciła w 17. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Philipp Lienhart. Bardzo długo było to jedyne trafienie, które oglądaliśmy w Berlinie. Sytuację w 70. minucie zmienił Krzysztof Piątek, który niedawno wrócił po kontuzji. Polak otrzymał świetnie wymierzone podanie i uderzeniem z bliskiej odległości doprowadził do remisu. Hertha nie potrafiła go utrzymać, gdyż trzy punkty gościom osiem minut później dał Nils Petersen.

Hertha Berlin – SC Freiburg 1:2 (0:1)

0:1 Philipp Lienhart 17′

1:1 Krzysztof Piątek 70′

1:2 Nils Petersen 78′

Dobry mecz w Stuttgarcie

Mecz rozgrywany w Stuttgarcie mógł się podobać, także miejscowym fanom. Ich ulubieńcy w 18. minucie strzelili gola na 1:0. Kolejne trafienie dołożyli po godzinie gry, gdy na listę strzelców wpisał się Konstantinos Mavropanos. Dziewięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry kwestię zwycięstwa Stuttgartu przesądził Roberto Massimo. W końcówce spotkania honorową bramkę dla Hoffenheim zdobył Jacob Bruun Larsen.

VFB Stuttgart – TSG Hoffenheim 3:1 (1:0)

1:0 Marc Oliver Kempf 18′

2:0 Konstantinos Mavropanos 60′

3:0: Roberto Massimo 81′

3:1 Jacob Bruun Larsen 84′

Wilki znów bez zwycięstwa

Wolfsburg w pięciu poprzednich meczach, nie wygrał ani razu. W sobotę trzy punkty oddaliły się bardzo szybko. Borussia Moenchengladbach po siedmiu minutach gry prowadziła już 2:0. Bramki zdobyli Breel Embolo i Jonas Hofmann. Sygnał go ataku gospodarzom dał Luca Waldschmidt, ale okazało się, że to za mało. Na 3:1 dla Źrebaków w doliczonym czasie gry po asyście bramkarza trafił Joe Scally.

VFL Wolfsburg – Borussia Moenchengladbach 1:3 (1:2)

0:1 Breel Embolo 5′

0:2 Jonas Hofmann 7′

1:2 Luca Waldschmidt 25′

1:3 Joe Scally 90+5′

Komentarze