Hoffenheim nie dał szans Werderowi

Christoph Baumgartner
Christoph Baumgartner fot. PressFocus

W ostatnim spotkaniu 22. kolejki Bundesligi TSG Hoffenheim nie dało żadnych szans Werderowi Brema. Drużyna prowadzona przez Sebastiana Hoenessa pewnie zwyciężyła na własnym stadionie 4:0.

Gospodarze na prowadzenie wyszli w 28. minucie. Po świetnym podaniu Diadie Samassekou z głębi pola, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Ihlas Bebou i z zimną krwią trafił do siatki. Tuż przed przerwą gospodarze zadali kolejny cios. Tym razem na odważną indywidualną akcję zdecydował się Christoph Baumgartner, który wbiegł z piłką w pole karne pomiędzy dwóch obrońców i strzałem pomiędzy nogami bramkarza umieścił piłkę w siatce.

W drugiej połowie Hoffenheim potwierdziło tylko swoją wyższość nad słabo dysponowanym zespołem Werderu. Cztery minuty po przerwie na 3:0 podwyższył Munas Dabbur, który świetnie opanował piłkę po zagraniu Bebou spod linii końcowej boiska i strzałem z sześciu metrów nie dał szans bramkarzowi.

Wynik spotkania na 4:0 ustalił w samej końcówce Georginio Rutter, który popisał się precyzyjnym strzałem sprzed linii pola karnego.

Dla Hoffenheim to siódme zwycięstwo w tym sezonie. Drużyna z Sinsheim z 26 punktami na koncie zajmuje 11. miejsce w tabeli Bundesligi. Werder z trzema oczkami mniej plasuje się tuż za jego plecami.

Komentarze