Z futbolu do polityki. Ludzie piłki chcą być samorządowcami

Za niespełna miesiąc wybory samorządowe. W całej Polsce kilkadziesiąt tysięcy osób ubiega się o mandaty do zarządzania swoimi małymi ojczyznami. Na listach kandydatów nie brakuje ludzi związanych z futbolem. Są byli piłkarze, działacze, trenerzy, a nawet prezesi klubów. Oto krótki przegląd osób, które zamierzają się spełniać także na polu samorządowym.

Od lewej: Marek Citko, Radosław Janukiewicz, Jacek Kiełb, Wojciech Borecki, Marcus da Silva
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Od lewej: Marek Citko, Radosław Janukiewicz, Jacek Kiełb, Wojciech Borecki, Marcus da Silva

Jacek Klimek

Prezes Stali Mielec i jeden z głównych ojców sukcesu klubu w ostatnich latach. Klimek to człowiek, który jest utożsamiany, zwłaszcza w ostatnim czasie, z mądrym zarządzaniem klubem sportowym. Co więcej, za stosunkowo nieduże pieniądze w Mielcu udało się zbudować zespół, który nie kłania się nikomu w Ekstraklasie, i który nie musi drżeć o utrzymanie. Teraz na fali sukcesów w Stali powalczy o zwycięstwo w wyborach na prezydenta Mielca.

Marek Citko

Gwiazdor polskiej piłki lat 90. nie jest nowicjuszem w samorządzie. W 2014 roku próbował swych sił jako kandydat do Sejmiku Województwa Podlaskiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Zebrał wtedy 4090 głosów, co pozwoliło mu zostać radnym. W trakcie tamtej kadencji pojawiły się jednak wątpliwości, czy Citko rzeczywiście mieszka na Podlasiu. Mówiło się nawet o wygaszeniu mandatu lub zrezygnowaniu z funkcji przez samego byłego piłkarza. Nie pomogła też współpraca z mającym liczne problemy z prawem Jakubem Meresińskim przy zakupie Wisły Kraków. Citko w 2018 roku miał nadzieję na reelekcję, ale mimo poprawienia swojego wyniku sprzed 4 lat (4981 głosów), nie wszedł do Sejmiku. Teraz próbuje swoich sił po raz trzeci. Jest „szóstką” na listach PiS do podlaskiego samorządu.

Jacek Chańko

Prawdziwy weteran samorządowy. Chańko, jeszcze będąc czynnym piłkarzem, został radnym miejskim w Białymstoku z list Platformy Obywatelskiej. Było to 2006 roku. W każdych kolejnych wyborach samorządowych sięgał po reelekcję, choć zmieniły się jego polityczne barwy. 10 lat wystąpił z klubu radnych PO, a potem stanął w wyborcze szranki jako kandydat PiS. Z powodzeniem. Istnieje bardzo dużo prawdopodobieństwo, graniczące z pewnością, że i tym razem jego start zakończy powodzeniem. Jest bowiem liderem listy partii Jarosława Kaczyńskiego w jednym z białostockich okręgów do rady miejskiej.

Rafał Grzyb

Po drugiej stronie barykady co Chańko stoi Rafał Grzyb, którego los piłkarza rzucił w 2010 roku do Białegostoku. Ze stolicą Podlasia związany jest do dziś. Obecnie pracuje w sztabie szkoleniowym Adriana Siemieńca jako II trener. Poza futbolem Grzyb zajmuje się także polityką. Od 2018 roku zasiada w radzie miejskiej. Przy pierwszym podejściu do białostockiego samorządu zebrał 755 głosów. Nie wystarczyłoby to do objęcia mandatu, gdyby nie fakt, że lider listy Tadeusz Truskolaski został wygrany nie tylko radnym, ale i prezydentem miasta. (przyjął tę drugą funkcję, a obu stanowisk nie można łączyć). Teraz Grzyb zajmuje 5. miejsce na jednej z list kandydatów Koalicji Obywatelskiej do Rady Miasta Białystok. 

Rafał Grzyb (Foto Pawel Jaskółka / PressFocus)

Maciej Kudrycki

O Macieju Kudryckim zrobiło się głośno w 2019 roku, gdy niedługo po tym, jak mianowano go dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego (WORD) w Białymstoku, dziennikarze ujawnili, że w 2017 usłyszał wyrok w sprawie karnej. Chodziło o to, że aucie, którym kierował, Straż Graniczna znalazła 4000 paczek nielegalnych papierosów. Kudrycki zrezygnował z funkcji szefa WORD-u, mimo iż nie musiał tego robić, bo w świetle prawa jest osobą niekaraną (dobrowolnie poddał się karze). Teraz próbuje dostać się do Rady Miasta Białystok z list Prawa i Sprawiedliwości. Dla osób, które Kudryckiego, nie kojarzą: to wychowanek Jagiellonii Białystok i wieloletni piłkarz tego klubu. Dla Jagi w Ekstraklasie zagrał jednak tylko 1 raz.

Jacek Kiełb

Legenda Korony Kielce (piłkarz 50-lecia tego klubu) chce przysłużyć się miastu nie tylko jako piłkarz i trener, ale i jako samorządowiec. Asystent Kamila Kuzery kandyduje do rady miejskiej z list komitetu KWW Suchański Bezpartyjni Koalicja dla Kielc i jest na niej „jedynką” w okręgu numer 2. Kiełb wspiera też Kamila Suchańskiego w walce o fotel prezydenta Kielc po ustępującym Bogdanie Wencie. 

Łukasz Jabłoński

Obok Kiełba drugi przedstawiciel Korony w wyborczym wyścigu, ale już z innego ugrupowania. Nie będą jednak bezpośrednimi przeciwnikami, ponieważ Jabłoński jest kandydatem PiS do Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego. Prezes Złocisto-Krwistych szanse na zwycięstwo ma niemałe. Nie tylko dlatego, że kibice klubu nieźle oceniają jego pracę, ale także dlatego, że znalazł się na dobrym miejscu startowym. Jest bowiem na 2. miejscu listy PiS.

Radosław Janukiewicz

Niemal 40-letni Janukiewicz wciąż gra w piłkę, choć już nie na profesjonalnym poziomie. Jest zawodnikiem Regi Trzebiatów występującej w zachodniopomorskiej okręgówce. Były golkiper Pogoni Szczecin będzie starał się o miejsce w szczecińskiej radzie miejskie jako kandydat komitetu obecnego prezydenta miasta Piotra Krzystka. Janukiewicz jest „dwójką” na liście w okręgu numer 3.

Justin Nnorom

W tym roku mija 10 lat, odkąd pochodzący z Nigerii Justin Nnorom, na przełomie XX i XXI wieku zawodnik Lecha Poznań, jest radnym podpoznańskiego Dopiewa. Wygrywał wybory zarówno w 2014, jak i 2018 roku. Szanse na reelekcję są duże, bo teraz jest liderem listy KWW Sławomira Skrzypczaka (kandydata na wójta gminy Dopiewo) w okręgu numer 2 obejmującym 4 wsie: Dąbrówkę, Palędzie, Gołuski i Zakrzewo.

Marcus da Silva

Ponad 10 lat spędził w Arce Gdynia, z którą w sezonie 2016/17 sięgnął po Puchar Polski. W ogóle 2017 rok był dla niego bardzo udany, bo niespełna 2 miesiące przed wygranym finałem uzyskał także polskie obywatelstwo. Z Arki odszedł w ubiegłym roku po tym, jak otrzymał bardzo niesatysfakcjonującą dla niego propozycję przedłużenia kontraktu. Mimo iż na karku ma 39 „wiosen”, butów na kołku jednak nie zawiesił. Teraz występuje w pomorskiej okręgówce, w Wierzycy Pelplin, z którą być może wiosną będzie świętował awans do IV ligi (Wierzyca jest liderem). Urodzony w Brazylii piłkarz postara się także zostać radnym Gdyni. Jest na 5. miejscu listy Koalicji Obywatelskiej w okręgu numer 3.

Arkadiusz Onyszko

Jak widać, wygaszenie mandatu radnego powiatu łęczyńskiego (okazało się, że nie mieszka na terenie powiatu, a jest jedynie zameldowany u… starosty łęczyńskiego) nie zniechęciło Onyszki do walki o samorządowe fotele. 50-latek zmienia jednak samorząd. Teraz stara się o miejsce w Radzie Miasta Lublin z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Zamyka listę w jednym z miejskich okręgów.

Arkadiusz Onyszko (fot. Łukasz Laskowski / PressFocus)

Maciej Bartoszek

Jest trenerem prowadzącej w II lidze Kotwicy Kołobrzeg, a mimo to nie rezygnuje z lokalnej polityki. Po nieudanej kampanii na burmistrza Ciechocinka próbuje zostać radnym powiatu aleksandrowskiego. Przewodzi liście komitetu Niezależni dla Powiatu Aleksandrowskiego. Co ciekawe, ubiega się o mandat z okręgu obejmującego tylko gminę Aleksandrów Kujawski, tymczasem on sam zamieszkuje w Ciechocinku. Nie jest to jednak zabronione, ponieważ oba te miasteczka znajdują się w tym samym powiecie.

Mariusz Przybyła

O miejsce w łódzkiej radzie miejskiej ubiega się ponownie Mariusz Przybyła. Radnym jest od 2014 roku. Oprócz tego jest wiceprezesem Stowarzyszenia Kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego i pracuje w ŁKS-ie Commercecon Łódź (czołowym polskim klubie siatkarskim). 39-latek jest „piątką” na jeden z łódzkich list Koalicji Obywatelskiej. 

Wojciech Borecki

Jeden z najsłynniejszych wąsaczy w polskiej piłce, były trener i prezes Podbeskidzia, wcześniej próbował już walczyć o miejsce w samorządzie. W tym roku stara się o to ponownie, a jego pozycja wyjściowa jest dobra, bo zajmuje pierwsze miejsce na liście komitetu Koalicja „Października”.

Marcin Folc

Folc na swoje nazwisko głównie zapracował przede wszystkim jako niezły napastnik RKS-u Radomsko czy Zagłębia Sosnowiec. Na zakończenie kariery wrócił na rodzinny Dolny Śląsk – najpierw do Wałbrzycha, a potem do Jaworu, gdzie się urodził i stawiał pierwsze piłkarskie kroki. Teraz 42-latek próbuje wywalczyć miejsce w jaworskiej radzie miejskiej. Jego komitet nosi nazwę Bliżej Mieszkańców.

Artur Andruszczak

Mistrz Europy do lat 16 z 1993 roku i wieloletni ligowiec znany przede wszystkim z gry dla GKS-u Katowice, Pogoni Szczecin i Górnika Łęczna. W 2014 roku wystartował w wyborach do rady miejskiej w Gorzowie Wielkopolskim (Andruszczak pochodzi z Gorzowa i jest wychowankiem tamtejszego Stilonu) i wygrał je. 4 lata później uzyskał reelekcje. Teraz ponownie stara się o miejsce w gorzowskim samorządzie jako kandydat Koalicji Obywatelskiej.

Kamil Lauryn

Niemal całą karierę piłkarską spędził w Wigrach Suwałki. Po zawieszeniu butów na kołku zajął się trenerką: pracował w Wigrach, Dąbie Dąbrowa Białostocka oraz Zniczu Biała Piska. W 2018 roku został radnym, a mandat uzyskał z list komitetu Razem dla Suwałk – Czesław Renkiewicz, czyli ugrupowania obecnego prezydenta miasta. Barw w międzyczasie nie zmienił i ponownie popiera Renkiewicza w walce o fotel szefa suwalskiego samorządu.

Inni

W wyborach samorządowych silne przedstawicielstwo ma czwartoligowy Granat Skarżysko-Kamienna (woj. świętokrzyskie). Do rady miejskiej w Skarżysku-Kamiennej próbują się dostać zarówno prezes tego klubu Grzegorz Żuk, jak i były piłkarz 24-letni Marcin Ocias. Konfliktu jednak między nimi raczej być nie powinno, bo obaj reprezentują ten sam komitet – Wspólna Droga 2024. Do rady powiatu ostrowskiego (Ostrów Wielkopolski) kandyduje natomiast były piłkarz Ostrovii 42-letni Marcin Pacyna (KWW Wielkopolska 2050). Fotelu burmistrza Białobrzegów (woj. mazowieckie) broni zaś Adam Bolek, legenda tamtejszej Pilicy, a także były zawodnik m.in. Radomiaka i Mazowsza Grójec. Z kolei swoich sił w wyborach do rady powiatu dębickiego spróbuje pochodzący z Włoch 24-letni Luigi Manzo, obecnie piłkarz czwartoligowego Legionu Pilzno. Ludzie związani z futbolem chcą też zdobyć miejsce w samorządzie Ostrołęki. Do rady miejskiej z list PiS startuje Robert Juchniewicz, współzałożyciel, były piłkarz, a potem działacz Korony Ostrołęka. Co ciekawe, o miejsce w ostrołęckim samorządzie stara się też jego syn Aleksander Juchniewicz, były kapitan juniorskich drużyn Korony. Jest kandydatem komitetu Koalicja dla Ostrołęki (KdO). Nie ma tu jednak sytuacji konfliktowej – PiS i KdO to potencjalni koalicjanci.

Komentarze