REKLAMA
REKLAMA

LM: Real Madryt vs Juventus

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  11.04.2018 11:00
LM: Real Madryt vs Juventus

Cristiano Ronaldo  |  fot. Alexander Vilf / Sputnik/ Hepta / Sport Pictu

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
W środowy wieczór poznamy dwóch pozostałych półfinalistów trwającej edycji Ligi Mistrzów, choć wydaje się, że triumfatora dwumeczu pomiędzy Realem Madryt i Juventusem poznaliśmy w poprzednim tygodniu. Podopieczni Zinedine Zidane'a w środę muszą dopełnić jednak formalności i obronić trzybramkową zaliczkę wypracowaną w Turynie.

Real Madryt - Juventus FC, pierwszy mecz

Przed tygodniem piłkarze Realu Madryt rozegrali fantastyczne spotkanie na obiekcie Juventusu - motorem napędowym sukcesu Królewskich był Cristiano Ronaldo, który zdobył dwie bramki. Trzeciego gola dołożył jeszcze Marcelo i wydaje się niemal pewne, że Los Blancos awansują do najlepszej czwórki. Ozdobą meczu było drugie trafienie Portugalczyka, które na długo zapadło w pamięć piłkarskim kibicom na całym świecie.

Real Madryt - Juventus FC, ostatnie wyniki

Po perfekcyjnym spotkaniu na stadionie w Turynie, madrytczycy rozegrali kolejny ciężki mecz. Królewscy w derbach stolicy mierzyli się z Atletico - podopieczni Zinedine Zidane'a objęli prowadzenie po trafieniu Cristiano Ronaldo, ale wynik na 1:1 kilka minut później ustalił Griezmann. Real przerwał tym samym serię sześciu kolejnych zwycięstw (Getafe, PSG, Eibar, Girona, Las Palmas, Juventus).

Terminarz włoskiej Serie A przygotował podopiecznym Massimiliano Allegriego najbardziej dogodnego przeciwnika, by podnieść sobie morale po klęsce w pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniu przeciwko Realowi Madryt. Bianconeri kontynuowali walkę o mistrzostwo Włoch w Benevento, gdzie pokonali "czerwoną latarnię ligi" 4:2. Warto jednak zaznaczyć, że Juventus szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylił dopiero w ostatnim kwadransie.

Real Madryt - Juventus FC, ciekawostki

Środowa konfrontacja na Santiago Bernabeu będzie pojedynkiem nr 21 w historii starć pomiędzy Realem Madryt i Juventusem - jak do tej pory lepszym bilansem legitymują się piłkarze Los Blancos, którzy wygrali dokładnie połowę spotkań, przy dwóch remisach i ośmiu triumfach Juve. W spotkaniach rozgrywanych na obiekcie Realu, Królewscy legitymują się bilansem pięciu zwycięstw, jednego remisu i dwóch porażek.

Zapowiadając mecz Realu, nie sposób nie wspomnieć o tym, co w ostatnim czasie wyprawia Cristiano Ronaldo, w szczególności, że w środę Portugalczyk wystąpi po raz 150. w Champions League. Popularny CR7 w swoich dziesięciu ostatnich meczach w barwach Realu strzelił aż 20 goli (w ostatnich trzynastu – 24).

Portugalczyk bije także rekord za rekordem w Champions League – Ronaldo trafił bowiem we wszystkich spotkaniach w Lidze Mistrzów w tym sezonie, a dodając do tego bramki w finale poprzedniej edycji, Cristiano ma za sobą serię dziesięciu kolejnych meczów z golem. Co dziwić nie może, Ronaldo przewodzi w wyścigu o tytuł najlepszego strzelca tych rozgrywek i goni swój własny rekord 17 bramek w jednym sezonie – aktualnie CR7 ma w dorobku 14 trafień.

Jeśli Real Madryt przypieczętuje w środę awans do najlepszej czwórki, to będzie to ósmy z rzędu półfinałowy występ w Champions League. Królewscy walczą także o rekordowy, trzeci triumf z rzędu w tych rozgrywkach – ostatnim zespołem, który zdołał wyeliminować Los Blancos w fazie pucharowej Ligi Mistrzów był… właśnie Juventus (w sezonie 2014/2015, 2:1 dla Juventusu w Turynie, 1:1 w rewanżu).

Real Madryt - Juventus FC, dyskusja

Do dyskusji na temat środowego meczu zapraszamy w komentarzach. Najciekawsze z nich pojawią się poniżej...

11.04.2018, godz. 20:45, Santiago Bernabeu w Madrycie

REAL MADRYT - JUVENTUS FC


Przewidywane składy:

Real (1-4-3-1-2): Navas - Marcelo, Vallejo, Varane, Carvajal - Kroos, Casemiro, Modrić - Isco - Cristiano Ronaldo, Benzema

Juventus (1-4-3-3): Buffon - Alex Sandro, Chiellini, Benatia, De Sciglio - Matuidi, Khedira, Pjanic - Mandzukic, Higuain, Douglas Costa

Nie zagrają:

Real: Sergio Ramos (kartki), Nacho (występ niepewny)

Juventus: Dybala, Bentancur (kartki), Bernardeschi, Barzagli (występy niepewne)

KURSY STS:

wygra Real: 1.62
remis: 3.70
wygra Juventus: 5.33

Real Madryt - Juventus FC, typ redakcji: 2:1

Zdaniem naszej redakcji, Królewscy przypieczętują awans i po raz drugi pokonają Starą Damę.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 45 komentarzy

ecko | 10.04.2018 22:56

Fantastyczne spotkanie to rozegrał Juventus w pierwszym meczu. Mimo wyniku nie widziałem jeszcze takiej ich gry w tym sezonie. Duża dominacja Juventusu, pierwsza bramka pechowa, druga niemożliwa, a trzecia konsekwencja czerwonej kartki. Wiadomo, że awans Juve jest już praktycznie niemożliwy, ale szacunek się należy ;)

Ronaldo324 | 10.04.2018 23:01

ecko
trollujesz?

JerryF | 10.04.2018 23:07

Niemal w pełni się zgadzam z ecko.
Fantastyczny mecz to nie był, ale b. dobry do ok 60min, bo Juve prowadziło gre i było blisko 1:1.
Mieli chyba 2 razy więcej oddanych strzałów do połowy, ale znowu głowy nie wytrzymały tempa dyktowanego przez nogi.
Jednak Roma dzisiaj skreśliła efekt zaskoczenia i Real pewnie wyjdzie maksymalnie zmobilizowany, a my znowu osłabieni - tym razem brak Dybali.
Chyba w tym roku nie mieliśmy pełnego składu w żadnym meczu LM.

EmpiresCF | 10.04.2018 23:13

Tez stawiam 2 : 1 i spokojny awans Realu ... Po dzisiejszej kompromitacji katalonczykow Idziemy po 3 lige mistrzow i nie boje sie tego powiedziec xd

ecko | 10.04.2018 23:17

Oczywiście miałem namyśli Dużą dominację Juve do czasu otrzymania czerwieni przez Dybale w 66 minucie meczu

Italia00 | 10.04.2018 23:20

Nie wierzę w awans, bo już dziś Roma wyczerpała limit sensacji w tej LM :D. Ale i tak ten tydzień jest piłkarsko przepiękny.

Ronaldo324 | 10.04.2018 23:29

Nie wierzę w to co czytam , że Juventus miał dużą dominację w pierwszym meczu...

Luczywo | 10.04.2018 23:42

Kogo interesuje to czy Juve gralo dobrze jak skonczylo sie...kompromitacja?;)
Jutro oczekuje skutecznosci. Niczego wiecej.

matekson | 10.04.2018 23:52

a Ja jako kibic Romy i Calcio trzymam kciuki za rywala za miedzy lepszy swoja wróg niz obcy :)

Real Madridista | 10.04.2018 23:57

Patrząc na dzisiejszy wyczyn Romy, to myślę sobie, że dzisiejsze słowa ZZ nie są tylko farmazonami,
Trzeba być skoncentrowanym i grać swoje!

Vaamooos!!!


P.S.
ecko
pierwsza bramka pechowa? Really? Druga niemożliwa?
Piłka nożna to gra błędów i tych, którzy to wykorzystują.

Pzdr.

Zebry | 11.04.2018 02:01

Cekir postarał się, żeby rywalizacja była zamknięta w tym dwumeczu. Nie ujmując Realowi, ale tą rzekomą czerwienią ustawił dalsze wydarzenia. Pewnie Juventus i tak jechałby z niekorzystnym wynikiem, ale być może takim, który dawałby większe nadzieje. Tu jest już wszystko pozamiatane, Real to za inteligentna drużyna, żeby u siebie dała się tak skrzywdzić. Jedynie powtórka z "czerwienią", ale w drugą stronę mogłoby odwrócić losy ćwierćfinału. Chociaż patrząc na to, że ich przeciwnicy są kartkowani, to nie zdziwiłbym się, gdyby ponownie ktoś z Juve wyleciał z boiska.

Mam tylko nadzieję, ze ta buta kibiców Realu jaka tutaj panuje będzie ukarana. W półfinale, albo w Kijowie.

Meryl72 | 11.04.2018 02:15

Według mnie szanse Juventusu pogrzebał jeszcze w pierwszym meczu Dybala, ale liczę, że mistrz Italii wyjdzie z tej rywalizacji honorowo.

ElCapitano | 11.04.2018 08:16

AS Roma awansując utrudniła szansę Juve, a Valverde przekazał Zidane pewną lekcję. Jaką?
Zidane nie zlekceważy po wczorajszym dniu Juve, chociaż trzeba powiedzieć, że w piłce żaden wynik nie jest pewny. Dziś Francuz na 100% odniesie się do wczorajszej klapy Barcelony.

Juve do awansu potrzebuje 0:4.. ew. 0:3 i karne, ale czy Real nie strzeli na SB gola? Nie....
Wszystko zależy od trenera i mentalności.
Jeśli Juve będzie miało tak klarowne sytuacje jak Atletico, a Real będzie nieskuteczny to kto wie..

Subiektywnie stawiam na pewny awans Realu w dwumeczu, ale dziś postawię zachowawczo na 1:1.

nanana-is-one | 11.04.2018 08:47

To jest piłka... To czy nikt nie zatrzyma Realu jeszcze się okaże. Real pokazał nawet w pierwszym meczu z Juve, że nie straszna mu obrona, nie żadna rozpaczliwa, a mądra, zdecydowana.
Real był lepszy w Turynie i to nie chodzi o same bramki, mądrze bronił, od czasu do czasu groźnie kontratakował, a od bramki Ronaldo całkiem przejął kontrolę nad meczem. Do pewnego momentu mecz był po prostu wyrównany, z delikatnym wskazaniem na Juve.
Ten Juventus stać na wiele, a Real gra nierówno, ale to nie będzie mecz podobny do tego w Rzymie, nie ma co się łudzić.
Trudne zadanie czeka Juve, ale jestem pewien, że Realu też nie czeka spacerek.
Mam nadzieję, że stanie się kolejny cud, bo odrobienie 3 bramek czy to z Barca czy z Realem tak można nazwać.

Outlander | 11.04.2018 08:52

Nie mógłbym siebie określać mianem kibica Juventusu gdyby to moje biało-czarne serce nie wierzyło w maksymę "nadzieja umiera ostatnia!" i tak też będzie!

20:45 siadam w cały umundurowaniu i wierzę w odrobienie tych strat...

...a na poparcie tej tezy niech będzie odniesienie do wczorajszego meczu, meczu rewanżowego z Tottenhamem i tego dwa lata temu z Bayernem w Monachium (da się? DA!).

FORZA JUVE! Postawcie się!

Threex | 11.04.2018 08:56

A ja ano pewny awansu nie jestem ani wygranej Realu choć to by było coś pięknego :D
Chciałbym jedynie żeby w tym meczu dzisiaj wystapił Szczęsny i żeby jego parady były brylantem tego meczu a mecz może się zakończyć 0:0

Threex | 11.04.2018 08:58

A ja ano pewny awansu nie jestem ani wygranej Realu choć to by było coś pięknego :D
Chciałbym jedynie żeby w tym meczu dzisiaj wystapił Szczęsny i żeby jego parady były brylantem tego meczu a mecz może się zakończyć 0:0

Bayern2000 | 11.04.2018 09:03

Skromne 1-0

Real Madridista | 11.04.2018 09:48

Faktycznie, jest na forum duża pewność siebie fanów Królewskich. Apeluję o umiar i zachowanie fasonu, bo w tej LM Real jeszcze niczego nie wygrał, a jak pokazują ostatnie edycje nie można być zbyt pewnym siebie, bo się to obraca przeciwko tobie...
Dlatego chłopaki CALMA! CALMA!

Pzdr.

Kokodzambo | 11.04.2018 09:53

@Ronaldo324 to chyba meczu nie oglądałeś, bo Juventus "optycznie" wyglądał dużo lepiej od Realu, ale nie potrafili przekuć tego w bramki. Juventus grał, a Real trafiał - no cóż, taka jest właśnie piłka nożna. Nie liczy się, kto gra lepiej/ładniej/przekonywająco tylko kto strzela bramki.
Jeśli uważasz, że tamten mecz (odejmując bramki) był wyrównany lub dominował tam Real, to powinieneś go obejrzeć raz jeszcze. I nie ma w tym nic złego, bo często zdarza się tak, że słabsze drużyny siadają na mocniejszych i dominują w meczu, po czym tracą bramki.

Juventus znowu przegra. Real nie popełni błędu Barcelony i od pierwszej minuty siądzie na Starej Damie. Włoscy kibice nieraz śmiali się z Romy, wypominając im porażkę z United (słynne baty 7:1), a ja bym się nie zdziwił, gdyby dziś Juventus nawiązał do tamtego wyniku i przegrał np. 5:0.
Juventus jest bez szans. Poprzedni mecz odbył się w Madrycie, to może... ale gdy Juventus przegrywa tak wysoko na swoim boisku, to znaczy że rywal jest zwyczajnie poza ich zasięgiem. Jako fan Calcio, nie liczę na zwycięstwo Juve. Nie liczę nawet na remis. Liczę na to, że Juventus zejdzie z Santiago Bernabeu z podniesionymi głowami. Bo przegrać z Realem to nie wstyd. Wstydem jest położyć się przed przeciwnikiem i czekać na wyrok śmierci.
Niech Stara Dama poakże że ma jaja! Jakkolwiek źle by to nie brzmiało ;P

maliniak | 11.04.2018 10:02

Limit fuksa-cudu włochy wykorzystały na najbliższe 10 lat. 2 takiego juz nie będzie tylko powrót do rzeczywistości.

Zebry | 11.04.2018 10:16

ElCapitano

Jak już mamy teoretyzować, to 1-4, również daje awans Juve. Także bramka dla Realu nic nie zmienia, jeśli Juventus miałby awansować w regulaminowym czasie.

FANTAZJA | 11.04.2018 10:34

Kto mi wyjaśni czemu Marchisio od x czasu nie gra w podstawowym składzie, o co chodzi ? Wątpie by Khedira był od niego lepszy...

MajsterKlepka | 11.04.2018 10:46

Nie chcę umniejszać Juventusowi ani nie chcę robić za pyszałka, ale Real jest na tyle inteligentom drużyną, że trzy bramki przewagi wydają się przesądzać losy. Nie ma większego hegemona w Europie niż Los Blancos. Nawet jeśli Juve przyciśnie i strzeli bramkę, nie wierzę w to, że Real, wróć, że Ronaldo nic nie strzeli. To są rozgrywki tego pana, który wywołuje tyle kontrowersji i to są przede wszystkim rozgrywki tej drużyny, od której biel tak emanuje, iż czasami trzeba przymknąć oko. ;)

milan84 | 11.04.2018 12:18

juve był lepszy w pierwszym meczu - ale miał pecha - może pójdą w ślady romy ;)

ElCapitano | 11.04.2018 13:16

@Zebry

Girona, Betis, Barcelona, Tottenham.
Te drużyny zaaplikowały 3 bramki Realowi. W Madrycie Barcelona wygrała po 90 minutach 0:3.
Girona 3:6, ale wiadomo Juve to nie Girona i tylu bramek nie da sobie wbić. Betis 3:5.
Juve potrzebuje jak najszybciej się podłączyć do tlenu. Na pewno przez pierwsze 30 minut będzie ich ciągła motywacja, ale z każdą kolejną minutą będą tracić nadzieję. Muszą zrobić to dosłownie tak samo jak Roma. Może czerwona kartka odmieni losy meczu.

Napiszę jednak to co napisałem przed meczem Romy, bo niektórzy kibice Barcelony wyskoczyli na mnie kiedy w ich pewność powątpiewałem. LM jest Realu, oni grają tam zdecydowanie lepiej niż w lidze, potrafią zdemolować Paryż, wygrać mecz w Turynie 3 bramkami, tutaj skuteczność stoi na najwyższym poziomie, obrona - dla mnie miód. W La Liga ich skuteczność i obronę pokazał mecz z Atletico, które miało ze 3 setki, parę razy wychodzili 2 na 1, sytuacja Koke z 11 metra strzał z woleja prosto w bramkarza. Dużo tracą goli. Za dużo. Chociaż po meczu z PSG i tak się poprawili względem tego co wyczyniali na samym początku. Nie wiem może to głupio zabrzmi, ale Real jest zakochany w tych rozgrywkach.

Tak jak pisałem do Juve żywię sympatią ogromną mimo, że na pierwszym miejscu kibicuje Lazio i Milanowi, ale wydaję mi się, że poziom ich dobrej gry lekko spadł. Ostatnio to 2:4 z Benevento, nie oglądałem tego meczu, widziałem lekkie roszady w składzie jedynie. 0:0 Spal, z Milanem zwycięstwo no, ale co by było gdyby zamiast poprzeczki Hakan trafił do sieci? Wiadomo, gdzie można wsadzić sobie gdybanie.. ale zawsze ten aspekt pozostaje. Na pewno światełkiem w tunelu pozostaje mecz z Tottenhamem. Jednak Juve też dużo szczęściu zawdzięcza.

Co do wyniku jak pisałem 1:1 jest całkiem możliwe, z tym, że to Włosi strzelą pierwsi. Ale Real jest mistrzem kontrataków, czy Max o tym wie? 4 bramki jak pisałeś @Zebry są możliwe, ale nierealne.

HeiseSasaki | 11.04.2018 15:06

Zakładam, że mecz będzie wyglądał podobnie jak ten pierwszy - czyli Juve będzie się starało, być może będzie to nawet wyglądać atrakcyjnie dla oka, jednak będą to mało konkretne starania natomiast Real będzie nas punktował.
Na cud nie ma co liczyć - cuda mają to do siebie, że nie zdarzają się często a wydaje się, że na tą edycję ich liczba na korzyść drużyn z  SerieA się wyczerpała.
Mam jedynie nadzieję, że skończy się na remisie i obejdzie się bez blamażu - FORZA JUVE.

CLUBLAND_JJ | 11.04.2018 15:41

brak taktyki Allegriego zaważył na wyniku pierwszego meczu...
gdyby o jedną ramką mniej to moze była by szansa...
trzeba gryść trawe jak wczoraj Roma!!
Real ogolnie prócz kontr i wrzutek nic wielkiego nie gra...
szansa zawsze jest...
muszą piłkarze uwierzyć w to ze sie da coś zmienić!
sami muszą uwierzyć bo Max jest słabym motywatorem...
obstawiem bramkowy remis albo minimalne zwycięstwo Juve o którym nikt nie będzie pamiętał bo pzecież,,wielki Real...

ola | 11.04.2018 16:34

Niby Roma to nie Juventus, ale nie liczyłabym na powtórkę z wczoraj.

Krax | 11.04.2018 16:50

CLUBLAND_JJ

Realtylko kontry i wrzutki... dlatego strzelił tydzień temu dwie bramki po pięknych akcjach kombinacyjnych?? :) Więc jeśli Real nie gra nic wielkiego i wygrywa z Juve w Turynie 0-3, to aż strach pomyśleć co będzie jak ten Real w końcu zacznie coś grać hehe

Real Madridista

Siema!
Nie ma się co dziwić, że od niektórych fanów Królewskich bije pewność siebie, jednak każdy trzeźwo myślący kibic, szanuje Juve i wie, że dwumecz nadal trwa i trzeba twardo stąpać po ziemi. Szczególnie po wczorajszej klęsce Barcy.


Mecz zapowiada się na ciężką przeprawę, Juve podbudowane wczorajszym wynikiem Romy i w sumie nie mające już chyba nic do stracenia. Jeśli nie rzucą się teraz na Real od początku meczu to kiedy?? Z drugiej strony próby zdominowania Realu skończyły się dla Juve dwa razy wysoką przegraną, więc może czas najwyższy zagrać po prostu jak Juve?? Sam nie wiem, ale na szczęście to nie mój problem :) Zidane na pewno wyciągnął wnioski z wczorajszej porażki Barcy, chociaż już wcześniej mówił, że dwumecz nie jest skończony, także jest świadomy zagrożenia i mam nadzieję, że uczuli na to zawodników. Spodziewam się Realu rozważnego w obronie, zdyscyplinowanego taktycznie no i odważnego w ofensywie, co zresztą zawsze cechowało zespół Zizu. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych kontrowersji, ale to chyba takie pobożne życzenie :)

Życzę wszystkim fajnego widowiska:)
Po awans!
Hala Madrid!

Zebry | 11.04.2018 16:54

ElCapitano

Chodzi mi o wynik, który może dać awans. Napisałeś o 0:4, dlatego na dobrą sprawę może być 1-4. Bramka dla realu spowoduje tylko to, że Juventus definitywnie zamknie sobie drogę do ewentualnej dogrywki. Natomiast zawsze istotnym czynnikiem jest czas. Lepiej strzelić jak najwcześniej. Roma udowodniła, ze na entuzjazmie, można powalczyć.Oczywiście nie zakładam kompletnie, że tak będzie. Wszystko wskazuje, że Real zabije ten mecz, a Juventus, nie jest najlepszym zespołem, kiedy musi gonić. Na pewno nie przy 3 bramkach, na takim terenie jak w Madrycie. Obstawiam, że Real będzie urywał minuty i w pewnym momencie wykorzystają błąd, a wtedy zejdzie z Juve powietrze. W piłce jednak trzeba też liczyć na szczęście i dużo zależy jak mecz się potoczy. Realowi taki wyszedł w 1 spotkaniu.

RaulMadrid | 11.04.2018 17:40

Ósmy półfinał z rzędu po sześciu latach końcu przygody w Lidze Mistrzów na etapie 1/8 finału potwierdzi tylko dominację Królewskich w tych rozgrywkach w XXI wieku.

Za wcześnie by mówić o trzecim triumfie z rzędu w Lidze Mistrzów i czwartym na przestrzeni ostatnich pięciu lat, ale na dzień dzisiejszy sytuacja jest tak klarowna dla Realu Madryt że wierze w końcowy triumf bardziej niż w 2014, 2016 i 2017 roku.


Griezmann | 11.04.2018 19:42

Całe życie kibicuje MU. Na dobre i na złe. Ale prawda taka ze tylko Real zasługuje na 3 triumfy z rzędu

Real Madridista | 11.04.2018 20:26

Krax

Witaj ;-)

Nie chodzi mi o ZZ, bo on doskonale sobie zdaje sprawę z sytuacji, bardziej martwię się (może na wyrost) o koncentrację zawodników.
Jednak 3-0 z pierwszego meczu siedzi w głowie choćby treneiro nie wiem jak temu zaprzeczał.
Od początku walka o swoje!

Vamoosss!!!

Pzdr.

J_user | 11.04.2018 20:33

Chciałbym móc to odszczekać po meczu, ale tu po prostu nic nadzwyczajnego nie ma prawa się wydarzyć. Nie drugi dzień z rzędu. Jak to ktoś trafnie ujął - jeśli twój sąsiad wygrał w totolotka, to nie zwiększa to twoich szans na wygraną, a wręcz je zmniejsza :)

czopor | 11.04.2018 21:00

Dwa różne mecze to jak dwa różne losowania i w takowych wygrana sąsiada w jednym nie wpływa w ogóle na szansę wygrania w drugim...

Tiberinus | 11.04.2018 21:44

J_user

A miałeś kombinatorykę i prawdopodobieństwa na matmie?
Ani nie zwiększa, ani nie zmniejsza

nochybanie | 11.04.2018 21:51

@Tiberinus

Ty z kolei nie uważałeś za bardzo na matmie.
Skoro prawdopodobieństwo przejścia każdej z ekip włoskich jest mniejsze od jedności, to wyjście obu drużyn będzie ich iloczynem, a to z kolei wiąże się z pomniejszeniem tej wartości, czyż nie?  

wujek | 11.04.2018 21:59

Przejście KAŻDEJ z włoskich ekip oznacza w tym przypadku przejście i Romy i Juve i to prawdopodobieństwo ma pewną określoną wartość (jak dobrze zauważyłeś mniejszą od 1), tak więc przejście Romy nie zmienia tego prawdopodobieństwa w żaden sposób. Ehh czepiam sie xD

Tiberinus | 11.04.2018 22:05

Nie. Równie dobrze możesz pod te mecze podstawić inne kategorie niż narodowość,  np styl gry, barwy i cokolwiek innego a nie pochodzenie i może Ci wyjść coś odwrotnego.
Prawdopodobieństwo awansu Juve w Madrycie jako osobne wydarzenie, w żadnym stopniu nie jest zależne od wyniku meczu w Rzymie. Reszta to tylko zabobony, na które zwłaszcza w Polsce jesteśmy podatni.

nanana-is-one | 11.04.2018 22:30

Widzę, że przy 3-3 w dwumeczu żaden napinacz nie ryzykuje ośmieszenia się przed końcem meczu. Jestem z Juve dumny, niezależnie od końcowego wyniku.

sojer | 11.04.2018 22:45

Kurskiego powinni wywalić za pokazanie Lewandowski vs Sevilla zamiast Real vs Juve.

nanana-is-one | 11.04.2018 22:48

:(

HeiseSasaki | 11.04.2018 22:50

Nie wiem co sądzić o tym karnym - na tą chwilę wydaje mi się mocno na wyrost ale jutro obejrzę to na spokojnie i wtedy ocenię.
Co do meczu - w pamięci pozostanie naprawdę heroiczna walka Juventusu do końca.
No i Ronaldo - tydzień temu piłkarz -bóg a dziś żałosny człowiek, który padał za każdym razem w polu karnym.
Tydzień temu Dybala dostał żółtą za dość oczywistą symulkę.... ale gdyby to był ten sam sędzia Real już po 1 połowie powinien grać w 10.
W każdym razie dwumecz bardzo wyrównany - jak wszystkie pojedynki Realu z Juve. Gratulacje dla Realu.
FOrza Juve

Zebry | 11.04.2018 23:04

Uważam, ze ten dwumecz zepsuł Cekir w pierwszym spotkaniu. Czerwona kartka dla Dybali bya kluczowa. Niestety Juventus podobnie jak z Bayernem. Jakieś fatum nad nimi krąży. Jak nie przegrane finały, to odpadanie w takich okolicznościach. Niemniej jestem dumny z tej ekipy! Nikt nie może tego klubu lekceważyć!



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy