Wisła przedstawiła nowego trenera, klubowa legenda przejęła stery nad Białą Gwiazdą

Radosław Sobolewski
fot. PressFocus Na zdjęciu: Radosław Sobolewski

Wisła Kraków poinformowała w oficjalnym komunikacie, że Radosław Sobolewski będzie trenerem Wisły Kraków do końca trwającego sezonu. W umowie ze szkoleniowcem zawarto opcję przedłużenia kontraktu o kolejne 12 miesięcy.

  • Wisła Kraków podjęła decyzję o zatrudnieniu Radosława Sobolewskiego na stanowisku pierwszego trenera
  • 45-latek parafował kontrakt do końca czerwca 2023 roku z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy
  • Sobolewski w przeszłości prowadził Wisłę w dwoch spotkaniach ligowych

Radosław Sobolewski został oficjalnie trenerem Wisły

Wisła Kraków w poniedziałek poinformowała w oficjalnym oświadczeniu, że przyjęta została rezygnacja Jerzego Brzeczka dotycząca prowadzenia pierwszego zespołu Białej Gwiazdy. Tuż po tej nowinie zaczęły się spekulacje, kto zastąpi byłego selekcjonera reprezentacji Polski.

W kontekście następcy Brzęczka wymieniani byli między innymi tacy szkoleniowcy jak: Dariusz Banasik, czy Jan Urban. Władze 13-krotnych mistrzów Polski zdecydowali się jednak na wariant sprawdzony, a także oszczędnościowy.

“Rolę szkoleniowca pierwszej drużyny Wisły Kraków przejął Radosław Sobolewski, który zastąpił na tym stanowisku Jerzego Brzęczka. Umowa wiążąca nowego trenera Białej Gwiazdy z klubem obowiązywać będzie do 30 czerwca 2023 roku i zawiera opcję przedłużenia w momencie awansu do PKO Bank Polski Ekstraklasy” – brzmi oficjalny komunikat klubu z Reymonta.

W nowej/starej roli Radosław Sobolewski ponownie zadebiutuje w najbliższy piątek, gdy Wisła na swoim stadionie zmierzy się z ŁKS-em. Biała Gwiazda zagra z ekipą Kazimierza Moskala o godzinie 20:30.

45-letni trener w sezonie 2017/2018 miał już okazję prowadzić Wisłę jako tymczasowy trener. Był opiekunem krakowian w dwóch spotkaniach, notując w nich jedno zwycięstwo i porażkę. Wiślacy pod wodzą Sobolewskiego zaliczyli zwycięstwo w starciu z Cracovią (4:1).

Czytaj więcej: Śląsk nie skruszył muru, a Warta zadała dwa ciosy [WIDEO]

Komentarze