Vuković straci latem pracę w Widzewie? Nawet to go nie uratuje
Widzew Łódź miał w tym sezonie już czterech trenerów. Na początku marca schedę po zwolnionym Igorze Joviceviciu przejął Aleksandar Vuković. Podjął się on misji ratowania drużyny, która znalazła się w trudnym położeniu. Wówczas ten ruch był pozytywnie oceniony przez kibiców oraz ekspertów, doceniających dotychczasową pracę Serba w Legii Warszawa oraz Piaście Gliwice.
Problem w tym, że Widzew w dalszym ciągu nie wykaraskał się z tarapatów, a do zakończenia sezonu pozostały już tylko trzy kolejki. Do bezpiecznej Lechii Gdańsk traci dwa punkty, a w najbliższej kolejce zmierzy się bezpośrednio właśnie z nią. Nie ulega wątpliwościom, że spadek łódzkiego klubu po wydaniu ponad 20 milionów euro na wzmocnienia byłby wielką kompromitacją.
Vuković nie traci nadziei, ale o realizację głównego celu będzie ciężko. „Fakt” ujawnia, co dzieje się w gabinetach władz klubu. Serb nie robi dobrego wrażenia na swoich przełożonych, dlatego może wylecieć z pracy nawet w przypadku utrzymania w Ekstraklasie. Widzew nie wyklucza zmiany trenera.
Za główny zarzut wobec Vukovicia uważa się nieatrakcyjny, zachowawczy styl gry. Drużyna ma wiele jakości i olbrzymi potencjał ofensywy, z którego Serb raczej nie chce korzystać. Być może jego minimalizm kosztował już kilka punktów, które Widzew tracił w końcówkach spotkań.









